Copy LinkXFacebookShare

Zboże z Ukrainy powinno trafiać do Afryki, a nie na polski rynek

Nie może być tak, że zboże z Ukrainy, które powinno jechać do Afryki, będzie trafiać na polski rynek – podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL.

– Mamy plan, aby żywność była tańsza i dobrej jakości. Po pierwsze muszą być dopłaty do nawozów, ale nie do hektara, tylko do tony. Po drugie – programy retencji, bo grozi nam susza, a po trzecie musi być ochrona interesów polskiego rolnictwa – i taka ustawa naszego autorstwa oczekuje w Sejmie. Mówimy w niej szczególnie o zbożu i owocach z Ukrainy – powiedział polityk.

Podkreślił, że Koalicja Polska-PSL pomaga Ukrainie od momentu wybuchu wojny i będzie nadal to robić.

– Ale nie może być tak, że zboże, które powinno jechać do Afryki będzie trafiać na polski rynek i konkurować w nieuczciwej i nierównej konkurencji z polskimi gospodarzami. Zboże, które jest potrzebne, by nie było głodu i fali migracji z Afryki Północnej nie może zostać w Polsce. Nie może być tak, że chęć pomocy będzie upokorzona poprzez niszczenie polskiego gospodarstwa – powiedział Kosiniak-Kamysz.

W projekcie ustawy zaproponowano kaucję w wysokości 1 tys. zł, która wpłacana byłaby w momencie przywiezienia do Polski zboża z Ukrainy i zwracana w momencie wyjazdu ładunku za granicę. – Chodzi o to, by nikomu nie opłacało się robić machlojek, by zboże nie zostało w Polsce – zaznaczył szef PSL.

W jego opinii niezbędnym rozwiązaniem jest tworzenie korytarzy eksportowych dla ukraińskich produktów rolnych przez Polskę na zachód i dalej do Afryki Płn. Polityk zaznaczył, że osobami odpowiedzialnymi za to są Janusz Wojciechowski, unijny komisarz ds. rolnictwa i Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa.

– Rozmawialiśmy o tych rozwiązaniach na debacie, dlaczego do dziś nie są zrealizowane, nie ma uruchomionych portów w Niemczech, we Francji, Włoszech? Tamte państwa też muszą czuć odpowiedzialność, bo fala migracji z Afryki najpierw dotrze na południe Europy. Tu chodzi nie tylko o zagrożenie dla polskiego rolnictwa, ale dla całego świata – głodem. Pomagając Ukrainie, musimy pomagać innym i chronić swoje interesy – mówił szef ludowców.

Zgodnie z jego obliczeniami, 14 tys. wagonów ze zbożem czekających na wjazd do Polski zajęłoby odcinek od Krakowa do Warszawy – powinny jak najszybciej trafić tam, gdzie naprawdę są potrzebne, dlatego PSL będzie wnioskować o jak najszybsze rozpatrzenie projektu ustawy o ochronie polskiego rolnictwa.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące