Zboża z Ukrainy torpedują nasz rynek? Obawy rolników dotarły do resortu

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
30-06-2022,8:05 Aktualizacja: 30-06-2022,8:10
A A A

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w ostatnim okresie otrzymało sygnały o obawach rolników dotyczących zmian cen zbóż w kontekście zwiększonej podaży ukraińskiej kukurydzy na krajowy rynek. - Dlatego na bieżąco analizujemy sytuację - zapewnia wiceminister Norbert Kaczmarczyk.

W odpowiedzi na wystąpienie samorządu rolniczego polityk podkreśla, że w tym sezonie z Ukrainy nie wywieziono ponad 20 mln ton zbóż ze zbiorów 2021 r. na rynki światowe, natomiast tegoroczna produkcja ziarna u naszego sąsiada może być nawet o połowę mniejsza od ubiegłorocznej.

Izba Zbożowo-Paszowa, ceny ziarna, handel zbożem, pszenica, kukurydza

Wzrosła podaż zbóż na rynku krajowym

Ostatnie dni przyniosły wzrost podaży zbóż na krajowym rynku, więcej jest ofert sprzedaży ziarna głównie - głównie kukurydzy i pszenicy ze strony firm handlowych - informuje Izba Zbożowo-Paszowa. Według analityków, część...

"Obecnie zatem nie ma obaw, że polskie czy ukraińskie zboże nie znajdzie nabywców na rynkach krajów trzecich" - wskazuje wiceszef resortu. Zapewnia, że w ramach podejmowanych działań na rzecz zwiększenia eksportu ziarna z Ukrainy drogą lądową poprzez korytarze solidarnościowe, MRiRW będzie podnosić poruszone przez rolników kwestie w celu uniknięcia destabilizacji rodzimego rynku.

"Od wybuchu wojny na Ukrainie podejmowane są w UE, w tym w Polsce, działania na rzecz zwiększenia przepustowości transportu lądem, m.in. zbóż z Ukrainy. Działania są niezbędne by pomóc Ukrainie. Transport odbywa się m.in. przez polską granicę. Ceny zbóż w połowie czerwca, zarówno na świecie i w Polsce, po historycznie wysokich wzrostach najpierw na skutek wybuchu pandemii Covid-19, a następnie wojny na Ukrainie, pozostają wciąż bardzo wysokie, choć w ostatnim czasie wykazują tendencję spadkową" - przekazuje Kaczmarczyk.

Przywołuje ponadto dane z Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej MRiRW, z których wynika, że w trzecim tygodniu czerwca pszenica konsumpcyjna kosztowała średnio 1710 zł/t i była tańsza niż tydzień i miesiąc wcześniej o 0,1 proc., ale droższa niż 20 lutego o 36 proc., o 76 proc. niż przed rokiem i o 107 proc. w porównaniu z cenami sprzed 2 lat.

Henryk Kowalczyk, Joe Biden, ceny zbóż, transport ziarna z Ukrainy

Zboża tanie szybko nie będą

Rolnicy dysponujący magazynami, powinni je wykorzystać do przetrzymywania zboża. W kilkudniowej perspektywie ceny mogą spaść, jednak w dłuższym czasie na pewno nie będzie tanie - powiedział Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa. Wicepremier...

Cena żyta konsumpcyjnego wynosiła 1376 zł/t (-3,2 proc. od stawek sprzed tygodnia, +4,3 proc. m/m, +26 proc. od ceny sprzed wybuchu wojny na Ukrainie, + 72 proc. r/r i +106 proc. od ceny sprzed dwóch lat).

Stawka kukurydzy w trzecim tygodniu czerwca wyniosła 1426 zł/t i była niższa od ceny z poprzedniego tygodnia o 2 proc. i niższa od stawki sprzed miesiąca o 3,9 proc., ale o 30 proc. wyższa od ceny sprzed wybuchu wojny, o 36 proc. od ceny sprzed roku i o 90 proc. wyższa od ceny sprzed 2 lat.

"Należy zaznaczyć, że zboża w ostatnim czasie nieznacznie staniały nie tylko w Polsce, ale też w całej UE i na rynkach światowych, m.in. z uwagi na zbliżające się żniwa i opady deszczu prognozujące lepsze zbiory niż wcześniej prognozowano. Duże znaczenie w kształtowaniu się cen mają również działania na rzecz zwiększenia wywozu ukraińskiego zboża" - nie ukrywa wiceminister.

MRiRW odnotowuje w ostatnim okresie zwiększony import ziarna z Ukrainy, w szczególności kukurydzy. Wyæszy jest także tranzyt zbóż przez Polskę. Wedøug danych Krajowej Administracji Skarbowej wynika, że od momentu rozpoczęcia wojny do 15 maja przez nasz kraj przejechało m.in. 421 tys. ton kukurydzy (wzrost tranzytu o 44776 proc. rok do roku); 52,3 tys. ton soi (+6159 proc.); 4,9 tys. ton słonecznika (+2496 proc.); 396 ton pszenicy (+68 proc.).

"Rolnicy, którzy od marca wstrzymywali się ze sprzedażą zbóż do skupu w oczekiwaniu na wyższe ceny, teraz sprzedają zboża w zwiększonej ilości z uwagi na nieznaczne spadki cen w ciągu ostatniego tygodnia. Ponadto muszą przygotować magazyny pod nowe zbiory i pozyskać środki na finansowanie kosztów prowadzenia tegorocznych upraw. Do niedawna podaż ziarna od polskich rolników była na tyle mała, że przetwórcy zbóż (młyny, paszarnie) zgłaszali duże problemy z zaopatrzeniem w surowiec"- podsumowuje wiceminister Kaczmarczyk.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj