Copy LinkXFacebookShare

Zboża w Polsce – w nowy sezon z rekordowymi zapasami?

zboża w Polsce, rynek zbóż
Zapasy zboża w magazynach w Polsce wciąż są bardzo duże. Tymczasem do następnych zbiorów nie zostało wcale wiele czasu.
Fot. DK

Ceny skupu zbóż są niemal jak sprzed 20 lat, przy skokowym wzroście kosztów ich produkcji. Do tego dochodzi ograniczony handel. A jednocześnie zboża w Polsce wciąż zalegają w magazynach, podczas gdy wielkimi krokami zbliżają się kolejne zbiory. „Przez ostatni okres tak naprawdę nikt nic nie robił z tym rynkiem” – mówiono w Sejmie.

„Naturalnie są rynki, na których mierzymy się z trudnościami. Te trudności dotyczą szczególnie zbóż i ziemniaka. Oczywiście obserwujemy te trudności i stale monitorujemy sytuację” – mówiła wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka podczas jednego z marcowych posiedzeń sejmowej komisji rolnictwa,

Było ono poświęcone m.in. sytuacji na poszczególnych rynkach rolnych.

Duża presja na ceny zbóż z powodu zalegającego ziarna

Ze strony resortu rolnictwa padały przypomnienia, że w 2025 r. odnotowaliśmy rekordowe zbiory zboża w Polsce. Sięgnęły one ponad 37 mln t, w tym 13,5 mln t pszenicy i ponad 10,5 mln t kukurydzy. Jednocześnie zwracano uwagę na spadek eksportu ziarna zarówno w zeszłym, jak i w tym roku. Tymczasem produkcja zbóż znacząco przekracza krajowe zużycie. Nadwyżka wynosi ponad 10 mln t.

„Rok bieżący i poprzedni to duża presja na cenę z powodu znacznych zapasów, które zostały w magazynach” – mówił Marek Wigier, dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ).

Instytut ocenia, że w 2026 r. powierzchnia zasiewów się nie zmieni. Natomiast szacunkowe zbiory powinny wynieść od 34 do 36,5 mln t i nie należy spodziewać się jakichś zmian strukturalnych.

„Jeżeli chodzi o ceny, to występuje duża zmienność. (…) Ale prawdopodobnie pik z 2022 r. już się nigdy nie powtórzy, a na pewno nie w dającej się przewidzieć przyszłości” – stwierdził Wigier.

IERiGŻ obserwuje pewne pogorszenie konkurencyjności cenowej krajowej branży. Przy tym ceny zboża są w Polsce bardzo silnie skorelowane z cenami w całej Europie oraz na świecie.

Zboża w Polsce – wejście w nowy sezon w dużymi zapasami

Zastępca przewodniczącego Związku Zawodowego Rolnictwa „Samoobrona” w województwie kujawsko-pomorskim Marcin Wroński wskazywał, że na rynku zbóż ceny są jak sprzed dwudziestu lat. A w najlepszym razie sprzed kilkunastu lat. Natomiast koszty produkcji w tym czasie wzrosły 2,5-krotnie. Ponadto handel na tym rynku sięga 1/2, a nawet 1/3 tego, co było wiosną 2025 r.

„Do żniw zostało 3,5 miesiąca, a my wciąż mamy jeszcze ok. 10 mln t zboża do wyeksportowania. Jak to ma być możliwe do zrobienia? W bieżący sezon wejdziemy z takimi zapasami zboża, z jakimi nie wchodziliśmy jeszcze nigdy. Przez ostatni okres tak naprawdę nikt nic nie robił z rynkiem zboża” – zaznaczał Wroński.

Wytykał ponadto brak uzgodnionych świadectw fitosanitarnych do eksportu do wielu krajów, szczególnie Afryki Północnej, Środkowej i Zachodniej. Co więcej, podnosił też temat braku odpowiednich inwestycji w infrastrukturę dla zbóż. Zarówno kolejową, jak i drogową oraz portową.

„Od wielu lat słyszę, że ma być wreszcie nowoczesny agroport. Że będzie szybszy załadunek zboża na statek, ale nic takiego nie powstaje ani się nie dzieje. U u nas statki ładuje się dwa razy dłużej niż w portach Morza Czarnego. Jak mamy być konkurencyjni, jeśli u nas statek musi być ładowany jeszcze przez 2-3 dni, a statek ładowany nad Morzem Czarnym już wypływa z portu? Kto w takiej sytuacji wybierze porty nad Bałtykiem?” – pytał retorycznie działacz „Samoobrony”.

Czy da się opróżnić magazyny do czasu kolejnych zbiorów?

Podczas posiedzenia sejmowej komisji pytania ws. zalegającego w Polsce zboża zadawali także posłowie. Chodziło o jego ilość. I czy rząd opróżni magazyny do czasu kolejnych zbiorów.

Odpowiadając, wiceminister Gromadzka zapewniała, że ministerstwo rolnictwa intensywnie pracuje nad kwestią eksportu zbóż. Ponadto monitoruje, ile jest zmagazynowanej nadwyżki zboża oraz jaka jest przestrzeń magazynowa.

Wiceszefowa resortu rolnictwa pokreśliła także, że polski agroport już istnieje. To Agro-Terminal Gdańsk, gdzie jest 100 proc. polskiego kapitału. Potencjał przeładunkowy zboża w 2025 r. wynosił tam prawie 15 tys. t. Zaś przeładunki zboża sięgały zaledwie ok. 8,8 tys. t.

Dodatkowo – jak przekazywała wiceminister – zostały zaplanowane inwestycje do 2029 r., żeby uzyskać możliwość przechowywania 3 mln t zboża. „Środki na ten cel są już zabudżetowane” – zapewniała Małgorzata Gromadzka.

Ceny zboża w Polsce wciąż niskie. Problem będzie narastał

Jeśli chodzi o aktualne ceny zbóż na polskim rynku, niezmiennie pozostają na stabilnym, niskim poziomie. Z najnowszego (z 2 kwietnia) biuletynu Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej (ZSRIR) wynika, że w większości gatunków minimalnie podrożały. Na tym tle wyróżniał się jęczmień browarny, którego cena wzrosła o ponad 7 proc.

Przy tym jęczmień i inne zboża są wyraźnie tańsze niż o tej porze przed rokiem. Pszenica i jęczmień kosztują mniej od 14 do niemal 18 proc.

Ceny zakupu ziarna zbóż w przedsiębiorstwach w Polsce – weług ZSRIR – kształtują się tak:

zboża w Polsce, ceny zbóż

Podsumowując, zboża zalegające w magazynach w Polsce to problem wysuwający się coraz bardziej na czoło, biorąc pod uwagę wszystkie trapiące sektor rolny kłopoty. I będzie coraz bardziej widoczny w obliczu coraz bardziej zbliżających się kolejnych żniw. Choć ostatnio nieco przyćmiły go horrendalne ceny paliw czy gazu wynikajace głównie z wojny na Bliskim Wschodzie.

Przeczytaj również: Ceny zbóż a ceny nawozów – przepaść pogrąża rolników.

Źródło: Sejm, ZSRIR

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR