Copy LinkXFacebookShare

Zawieszony w PiS Krzysztof Jurgiel sam zrezygnował z członkostwa w partii

Zawieszony w prawach członka PiS Krzysztof Jurgiel sam złożył rezygnację z członkostwa w tej partii – pismo w tej sprawie skierował w poniedziałek do Jarosława Kaczyńskiego. Zarzucił działaczom PiS bezpodstawne pomawianie go, a prezesowi partii – że osądził go bez wysłuchania.

"Ostatnie dni – wyjątkowo przykre dla mnie osobiście – ujawniły, jak zmieniło się ugrupowanie, które powstało ponad 30 lat temu w kontrze do patologii ówczesnego życia politycznego. Dlatego z bólem i żalem, ale zgodnie z własnym sumieniem opuszczam partię polityczną Prawo i Sprawiedliwość" – napisał Jurgiel w uzasadnieniu swojej decyzji, zamieszczonym w poniedziałek w mediach społecznościowych.

Kopię pisma skierowanego do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego przesłał też do redakcji mediów tradycyjnych.

Jurgiel był ministrem rolnictwa w rządach Kazimierza Marcinkiewicza, Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego w latach 2005-2006 i 2015-2018. Od 2019 roku jest europosłem PiS. Został wybrany w okręgu obejmującym woj. warmińsko-mazurskie i podlaskie. W czerwcowych wyborach do PE nie kandyduje.

16 maja rzecznik prasowy PiS Rafał Bochenek poinformował, że prezes partii zawiesił Jurgiela w prawach członka tego ugrupowania. Głównym powodem – jak wyjaśniali politycy PiS, w tym Jarosław Kaczyński – miała być utrata władzy przez to ugrupowanie w sejmiku województwa podlaskiego. Kaczyński mówił, że to europoseł "w oczywisty sposób" stoi za tym, co stało się w sejmiku.

Sugerował, że jego partia utraciła władzę w samorządzie województwa podlaskiego w wyniku "zemsty Jurgiela". Według niego europoseł miał mieć żal o to, że nie znalazł się na liście kandydatów PiS w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Partie koalicji rządowej przejęły władzę w podlaskim sejmiku przy wsparciu dwojga radnych PiS. Taka większość doprowadziła do wyboru nowego przewodniczącego sejmiku, a później zarządu regionu. W ten sposób Zjednoczona Prawica, sprawująca władzę w tym sejmiku w minionej kadencji, straciła tę władzę, choć po wyborach miała połowę mandatów w 30-osobowym sejmiku.

Marszałkiem nowej kadencji został Łukasz Prokorym (KO). Na wicemarszałków zgłosił Wiesławę Burnos i Marka Malinowskiego – oboje dostali się do sejmiku z listy PiS, w poprzedniej kadencji byli członkami zarządu województwa. W tajnym głosowaniu dostali po 16 głosów za, 14 przeciw. Pozostałe dwa miejsca w zarządzie województwa przypadły Trzeciej Drodze i KO.

Jurgiel w ub. tygodniu zapowiedział obronę swojego dobrego imienia i kroki prawne w związku z krytycznymi opiniami na jego temat ze strony m.in. Kaczyńskiego. "Czuję się zniesławiony, pomówiony o działania, których nigdy nie podejmowałem" – oświadczył wówczas.

W poniedziałek polityk poinformował o rezygnacji z członkostwa w PiS. W uzasadnieniu decyzji podkreślił swoją rolę jako jednego z założycieli tej partii oraz idei, jakie temu przyświecały, m.in. "umocnienia demokracji, praworządności i wolności obywatelskich".

Ocenił, że utrata większości w sejmiku województwa podlaskiego jest "skutkiem braku dialogu i utraty zaufania społecznego". "Póki władze partii nie zrozumieją tego, póty nie odzyskają zaufania większości wyborców" – napisał.

Dodał, że "zamiast refleksji nad przyczynami porażki, regionalni działacze PiS błyskawicznie zaczęli pomawiać go o takie postępowanie lub właściwości, które poniżyły go w opinii publicznej lub naraziły na utratę zaufania", potrzebnego dla wykonywanego mandatu posła do Parlamentu Europejskiego. "Jest to oczywiste naruszenie nie tylko moich dóbr osobistych, ale również statutu partii – mającej w nazwie Prawo i Sprawiedliwość" – podkreślił.

Dodał, że rezygnacja z członkostwa w PiS nie oznacza wycofania się z życia publicznego, a wszystkich ludzi prawicy o rzeczywiście prawicowych wartościach i poglądach zachęca do współpracy.

Jak powiedział PAP, "nikt nie dokonał oceny wynikającej ze statutu, z procedur". Odwoływał się do wypowiedzi w mediach m.in. podlaskiego pełnomocnika PiS Jacka Sasina. "Dlatego ja mam dość takich standardów, ja nie chcę już w tym uczestniczyć" – dodał.

Podkreślił, że prezes PiS zawiesił go w prawach członka partii bez uprzedniego wysłuchania. "Niestety, jest to dla mnie smutne, bo po 34 latach standardy obniżyły się. Każdy może być pomówiony bez powodu i dalej być pomawiany, bez ingerencji organów nadzorczych partii" – skomentował w rozmowie z PAP europoseł.

Krzysztof Jurgiel był prezydentem Białegostoku w latach 1995-98, posłem na Sejm w latach 1997-2003, senatorem od 2003 do 2005 r., ponownie posłem w latach 2005-19 oraz ministrem rolnictwa i rozwoju wsi w rządach Kazimierza Marcinkiewicza, Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego. Od 2019 roku jest posłem do Parlamentu Europejskiego z ramienia PiS. Od 1980 r. należy do NSZZ Solidarność. W latach 1990-99 był członkiem Porozumienia Centrum, poprzedniej partii, której prezesem był Jarosław Kaczyński. 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Ocena użytkowości mlecznej, produkcja mleka, wydajność krów, mleczarstwo, hodowla bydła, rynek mleka, PFHBiPM
Hodowla

Ocena użytkowości mlecznej 2025: pierwsze dane z Polski