Copy LinkXFacebookShare

Zawalony budynek w gospodarstwie. Część zwierząt nie przeżyła

Znaczne straty ponieśli rolnicy spod Ełku (woj. warmińsko-mazurskie). Zawalony budynek w gospodarstwie okazał się miejscem śmierci części utrzymywanych w nim zwierząt. Interweniowały tam służby ratunkowe.

To groźne zdarzenie zaistniało rano w poniedziałek (23 lutego).

„Na terenie gminy Stare Juchy doszło do zawalenia się dachu drewnianej stodoły, najprawdopodobniej pod naporem mokrego śniegu. W chwili zdarzenia w budynku znajdowało się bydło. Niestety, nie wszystkie zwierzęta przeżyły. Na szczęście nie ma osób poszkodowanych” – relacjonowała „na gorąco” w swoich mediach społecznościowych Komenda Powiatowa Policji w Ełku.

Zawalony budynek w gospodarstwie – zginęły cztery krowy

Jak dodała, na miejscu pracowały służby, prowadząc czynności związane m.in. z zabezpieczeniem terenu oraz ustaleniem dokładnych okoliczności zdarzenia.

Później strażacy poinformowali, że zawalony budynek był usytuowany w gospodarstwie we wsi Laśmiady (pow. ełcki). Niestety, uległ on wręcz całkowitej destrukcji. Zaś w momencie tego zdarzenia w środku znajdowały się 23 krowy.

Wszystkie te zwierzęta pożarnicy wraz z gospodarzami wydobyli z rumowiska. W rezultacie wypadku zginęły jednak 4 sztuki bydła. Pozostałe miały jeszcze trafić pod ocenę lekarza weterynarii.

Strażacy rozbierali konstrukcję, żeby dotrzeć do zwierząt

Na miejscu pracowało kilka zastępów z państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Przy tym akcja nie należała do najłatwiejszych. Bo strażacy m.in. mozolnie rozbierali zawalony budynek w gospodarstwie. Musieli usuwać ciężkie elementy drewniane konstrukcji i zalegający śnieg, aby dotrzeć do uwięzionych zwierząt. Dodatkowo w ruch poszedł będący na ich wyposażeniu specjalistyczny sprzęt.

Ze wstępnych oględzin i ustaleń wynikało, że przyczyną zdarzenia mógł być zalegający na dachu budynku śnieg. Natomiast na miejsce zostali wezwani specjaliści z nadzoru budowlanego. Oni mają ostatecznie wyjaśnić przyczynę zawalenia się budynku.

Zawalony budynek w gospodarstwie – uwaga na śnieg i stan techniczny!

Abstrahując od tego zdarzenia, warto dodać, że – jak już pisaliśmy w tym roku niejednokrotnie – usunięcie śniegu i lodu z dachów budynków to nie tylko obowiązek właścicieli, ale także kwestia elementarnych zasad bezpieczeństwa. A teraz, jeśli śnieg jeszcze znajduje się na dachach, jest wyjątkowo ciężki z powodu trwającej odwilży. W takich okolicznościach zawalony budynek w gospodarstwie nie może dziwić.

Dodatkowo – jak również pisaliśmy – należy wziąć „pod lupę” także stan techniczny budynków gospodarskich. Zwłaszcza że znaczna część z nich jest starszej daty. Tym bardziej jest to istotne, jeśli w danym budynku są utrzymywane zwierzęta lub parkowane drogocenne maszyny rolnicze.

Dodatkowo warto przypomnieć o obowiązkowym ubezpieczeniu budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego. Szczegóły tej ochrony opisuje rzecznik finansowy w swojej analizie.

Przeczytaj również: Straty w gospodarstwie. Zawaliła się stodoła, konieczna rozbiórka.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!