Zapłacili za... wirtualne traktory. Oszuści znów górą

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
29-03-2018,12:40 Aktualizacja: 29-03-2018,12:53
A A A

Oszuści ponownie wykiwali osoby chcące kupić ciągniki rolnicze w sieci. Tym razem pieniądze na takiej transakcji stracili dwaj mieszańcy gminy Stary Zamość (woj. lubelskie).

Za pośrednictwem internetu zamierzali zakupić dwa traktory za ponad 24 tysięcy zł. W ofertach nie było umieszczonej informacji o sprzedającym, wskazany był jedynie adres mailowy. Był tam ponadto zapis, że za maszyny trzeba zapłacić całą kwotę z góry. Kupujący dogadali się jednak z oferentem, że uiszczą połowę ceny, a drugą przy odbiorze towaru.

gmina czempiń, wielkopolska, woda zamiast oleju, oszustwa, kościan

Pomysłowość oszustów nie zna granic. W zbiorniku była woda zamiast oleju

Rolnik z gm. Czempiń (woj. wielkopolskie) starał się być bardzo czujny, ale i tak kupił 1000 litrów wody w cenie oleju napędowego. Być może jednak odzyska stracone pieniądze, bo policja ujęła sprawcę. W połowie lutego do jednego z...

"Mężczyźni przelali na podane w ofercie konto pieniądze. Po tym drogą mailową otrzymali umowę kupna-sprzedaży, na której jako sprzedający wskazana była firma z Danii. Podany był jej adres, dane osoby odpowiedzialnej za transakcję oraz numer telefonu. Jak tylko mężczyźni dokonali wpłaty, otrzymali smsa z informacją, że ciągniki utknęły na granicy i trzeba teraz zapłacić drugą połowę, aby mogły przejść kontrolę celną. Pokrzywdzeni zapłacili więc resztę pieniędzy" - relacjonuje zamojska komenda policji.

Nieco później mężczyźni odebrali jeszcze telefon i zostali poinformowani, że zamówione maszyny czekają na oclenie.

Następnego dnia nie było już jednak oferty w internecie, nie odpowiadał również telefon sprzedawcy.

"Mężczyźni zrozumieli, że padli ofiarą nieuczciwego sprzedawcy. O oszustwie powiadomili zamojską policję. Prowadzimy czynności, które umożliwią odnalezienie oszusta i pociągnięcie go do odpowiedzialności. Oszustwo zagrożone jest karą nawet do 8 lat pozbawienia wolności" - podają mundurowi.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj