Zapewnienie środków na rolnictwo to priorytet ministra
puda_bruksela_2
Grzegorz Puda uczestniczył w Brukseli w posiedzeniu unijnych ministrów rolnictwa. Foto_MRiRW
Przygotowanie do wykorzystania środków na następną perspektywę finansową UE jest wspólnym wyzwaniem krajów Grupy Wyszehradzkiej – powiedział Grzegorz Puda, minister rolnictwa w wywiadzie dla dziennika "Magyar Hirlap".
– Dziś naszym wspólnym wyzwaniem jest jak najlepsze przygotowanie do wydatkowania środków w następnym cyklu finansowym. Odpowiednio opracowana Wspólna Polityka Rolna powinna być istotnym elementem finansowym odbudowy po pandemii Covid-19 oraz wzmacniania rolnictwa i jego zielonej i cyfrowej transformacji – zaznaczył polityk.
Minister podkreślił, że rolnictwo krajów Grupy Wyszehradzkiej wciąż wymaga modernizacji, aby zbliżyć się do poziomu technicznego rolnictwa w "starych" krajach członkowskich.
Dodał, że realizacja celów Europejskiego Zielonego Ładu powinna być traktowana jako sposób osiągnięcia przez kraje V4 konkurencyjności w perspektywie średnio i długoterminowej, gwarantując realizację celów produkcyjnych i eksportowych w rolnictwie przy zachowaniu wymagań środowiskowych i klimatycznych.
Pytany o cele polskiej prezydencji w V4 w sferze rolnictwa, odparł, że priorytetem są m.in. negocjacje i przygotowania do wdrożenia Wspólnej Polityki Rolnej po roku 2023.
– Zwracamy uwagę na konieczność przeciwdziałania marnowaniu żywności w całym łańcuchu dostaw i na konieczność skracania tych łańcuchów. Znaczenie tego bardzo mocno uwidoczniło się w czasie pandemii. Rolnicy mają utrudniony dostęp do rynku żywności, zaś długi łańcuch dostaw stawia akcent na produkty zawierające konserwanty, pogarsza jakość, a w dodatku konsumenci wyrzucają więcej żywności – wskazał Puda.
Podkreślił też znaczenie ochrony gleb, które tracą swój naturalny potencjał. Zaznaczył, że chodzi przede wszystkim o malejący poziom próchnicy, co prowadzi do mniejszej retencji wodnej i co za tym idzie większego przedostawania się chemicznych środków produkcji rolnej do środowiska.
Pytany o dwustronną współpracę polsko-węgierską zaznaczył, że Polska jest drugim co do wielkości dostawcą artykułów rolno-spożywczych na rynek węgierski.
Proszony o ocenę polityki rolnej UE zaznaczył, że po latach dominacji maksymalizacji zysku następuje przeorientowanie na gospodarkę zrównoważoną, a produkcja rolna w UE w znacznie większym stopniu ma być dostosowana do rynków lokalnych ze zbywaniem do regionalnych zakładów przetwórczych.
– W swoim ogólnym wymiarze ten kierunek jest słuszny. Konsekwencje globalizacji, złe skutki uwidoczniły się bardzo wyraźnie podczas pandemii – ocenił na koniec minister rolnictwa.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
