Copy LinkXFacebookShare

Zamykają targowiska, rolnicy mają problem ze sprzedażą produktów

W całym kraju szybko ubywa czynnych targowisk i bazarów. Wszystko za sprawą pandemii koronawirusa. Obiekty, które są nadal czynne świecą pustkami, bo klienci obawiają się zakażenia.

Na Mazowszu władze wielu gmin zakazały handlu, a w miejscach, gdzie można jeszcze handlować, kupujących jest naprawdę niewielu.

To problem dla rolników, którzy sprzedają wytworzone w gospodarstwach produkty. – Dziś nie mamy co z tym wszystkim zrobić, ludzie się boją, że na jajkach czy mięsie jest koronawirus – narzekają.

Najwcześniej, bo już od piątku, 13 marca na dwa tygodnie lub do odwołania targowisko miejskie zamknął burmistrz Kozienic. Targowisko w Wierzbicy zostało zamknięte w dniu tradycyjnego handlu w niedzielę – informuje radomskie "Echo Dnia".

W Iłży tak zwane targowisko chłopskie i drugie miejskie zamknięto od poniedziałku. Przestrzegania zakazu pilnowała policja.

Od poniedziałku wprowadzono zakaz handlowania na targowiskach między innymi w Szydłowcu, Przysusze, Lipsku, a także w Radzanowie, skąd pochodzi pierwsza w regionie osoba zarażona koronawirusem.

Na obecną chwilę funkcjonują dwa miejsca do sprzedaży w Pionkach, a także wszystkie bazary w Radomiu.

źródło: "Echo Dnia"

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policja w gospodarstwie. Chodziło o utwardzenie podwórka

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

Bydło rzeźne, ceny, notowania w skupie
Hodowla

Wzrost cen bydła rzeźnego wyhamował