Copy LinkXFacebookShare

Założenia jednej daniny najwcześniej w październiku

Założenia projektu dotyczącego jednej daniny, łączącej PIT oraz składki na ZUS i NFZ, w tym nowe progi podatkowe, będą znane najwcześniej w październiku – mówi Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

Powodem opóźnienia w publikacji założeń jest to, że obecnie prawo zabrania skarbówce przekazywania swoich danych ZUS-owi, nie można zatem połączyć baz danych US i ZUS. Jak powiedział Kowalczyk, niezwłocznie przygotowana zostanie jednak stosowna nowelizacja przepisów (dot. ochrony danych osobowych, ZUS i skarbówki), która umożliwi przekazywanie tych danych. Sejm, jak dodał, zajmie się tym projektem prawdopodobnie we wrześniu.

W rozmowie z PAP na początku lipca minister zapowiadał, że nowy podatek łączący PIT oraz składki na NFZ i ZUS wejdzie w życie od 2018 r. Jak wyjaśniał, ta reforma ma trzy cele: – Po pierwsze zlikwidować degresywność. Po drugie wprowadzić kwotę wolną od podatku – 8 tys. zł, przynajmniej dla najmniej zarabiających – żeby dotrzymać słowa. Po trzecie ujednolicić, uprościć podatek, równocześnie obniżając obciążenia działalności gospodarczej.

– W tej chwili składka na ZUS w wysokości 1,2 tys. zł dla drobnych przedsiębiorców jest zabójcza. To zresztą bardzo dobrze pokazuje zachowanie przedsiębiorców po dwóch pierwszych latach działalności, w których przysługuje im ulga – po tym czasie likwidują albo zawieszają działalność. Tak nie powinno być, tę składkę trzeba urealnić. Uważam, że składka powinna być płacona, jeżeli ktoś osiąga przynajmniej minimalny dochód i zawsze powinna być płacona składka emerytalna. To jest kwota ok. 400 zł – więc trzy razy mniej niż obecnie. A potem – w zależności od dochodu – to obciążenie by rosło – tłumaczył.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!