Copy LinkXFacebookShare

Zajęcy przybędzie. Ale nie wszędzie są mile widziane

W województwie lubelskim przeprowadzono akcję wsiedlania zajęcy do środowiska naturalnego. W ubiegłym tygodniu tamtejszy ekosystem zasiliło kolejnych 280 szaraków.

Już od 2009 r. miejscowy urząd marszałkowski realizuje "Program odbudowy populacji zwierzyny drobnej w województwie lubelskim". Jego celem jest przeciwdziałanie obniżaniu się  pogłowia zajęcy.


Oprócz urzędników zaangażowani są w niego myśliwi z lokalnych kół łowieckich oraz Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie.

W praktyce wygląda to tak, że zakupione jesienią zające zimują i adaptują się do środowiska naturalnego w specjalnie pobudowanych wolierach.

A w styczniu, tuż przed parkotami (okresem godowym), wypuszczane są na wolność.

Tylko w sezonie 2018/2019 do siedmiu wolier, a potem do ekosystemu trafiło 280 zajęcy.

Od początku wdrażania programu w Lubelskiem przybyło ponad 2200 tych zwierząt.

– Od kilku lat obserwujemy pozytywne skutki introdukcji zajęcy. W obwodach łowieckich wdrażających projekt nastąpił ponad czterokrotny wzrost pogłowia szaraków. Naszym obowiązkiem jest zachowanie równowagi w środowisku naturalnym – podkreśla Sebastian Trojak z Zarządu Województwa Lubelskiego.


A w Małopolsce rolnicy narzekają na nadmiar zajęcy. Jak podaje "Dziennik Polski", radni Rady Powiatu Proszowickiego zaapelowali w formie uchwały intencyjnej do premiera, posłów oraz ministra rolnictwa o przyjęcie rozwiązań prawnych pozwalających na wypłatę rekompensat za szkody wyrządzane w uprawach przez szaraki.

– Obecne przepisy na to nie pozwalają, bo jeszcze niedawno zajęcy nie było i nie znalazły się na liście szkodników. Teraz rolnicy się skarżą, że potrafią zjeść nawet 40 procent upraw – powiedział dziennikowi Grzegorz Pióro, starosta proszowicki.

Postulaty w kwestii zmian w prawie wyrażają również członkowie Ogólnopolskiego Związku Producentów Warzyw. – Zające, które zostały wpuszczone na nasz teren, pochodzą z hodowli z Czech. To bardzo żerne i oswojone osobniki, podchodzące już pod same domy i czyniące ogromne szkody w uprawach warzyw. Nie przeszkadzają im nawet psy – stwierdził Zbigniew Orzechowski, prezes OZPW.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?