Zainteresowani zbiorem winniczków mogą starać się o zezwolenia

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Marcin Boguszewski PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
03-03-2021,13:00 Aktualizacja: 03-03-2021,13:03
A A A

Do 400 ton winniczków będzie można pozyskać w tym roku na Warmii i Mazurach - podała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie. W minionym sezonie, m.in. ze względu na pandemię wykorzystano tylko część wyznaczonego limitu zbioru tych ślimaków.

Jak poinformowała Justyna Januszewicz, rzeczniczka prasowa olsztyńskiej RDOŚ, podmioty i osoby fizyczne zainteresowane pozyskaniem winniczków do celów przetwórstwa spożywczego powinny do 22 marca wystąpić o zezwolenie do regionalnego dyrektora ochrony środowiska.

ślimakie nagie, szkody w uprawach, krir, ochrona roślin

Inwazja ślimaków. Niszczą uprawy w całym kraju

Krajowa Rada Izb Rolniczych domaga się zlecenia prac naukowo-badawczych na temat masowego występowania, namnażania i sposobów skutecznego zwalczania ślimaków nagich, które występują już na terenie całego kraju.   W...

W ubiegłym roku wydano łącznie zezwolenia na pozyskanie 287 ton, ale z dotychczas przesłanych 34 sprawozdań wynika, że zebrano jedynie 101 ton ślimaków. Na taki wynik na pewno mogła mieć wpływ pandemia COVID-19, przez którą część zbieraczy została w domach, a być może również warunki atmosferyczne.

Ślimak winniczek (Helix pomatia) podlega w Polsce częściowej ochronie gatunkowej. Na podstawie uzyskanych zezwoleń można je zbierać i skupować tylko od 20 kwietnia do 31 maja.

Zgodnie z prawem, możliwe jest pozyskiwanie jedynie osobników o średnicy muszli większej niż 30 mm. Zbieranie niewymiarowych ślimaków spowodowałoby, że znaczna część z nich nie zdąży spełnić swojej funkcji rozrodczej, warunkującej przetrwanie lokalnych populacji.

Woj. warmińsko-mazurskie przez wiele lat było przodującym w kraju dostawcą winniczków. Jednak w latach 2014-2016 oraz w 2019 r. pozyskiwanie ślimaków w regionie wstrzymano z powodu stwierdzenia przez naukowców osłabienia kondycji populacji tego gatunku.

ślimaki, winniczki, zbieranie ślimaków, środowisko, dolnośląskie, ślimak winniczek

Grzywna, a nawet areszt za zbieranie ślimaków

Ślimak winniczek jest w Polsce objęty częściowo ochroną, a jego pozyskiwanie jest reglamentowane. Bo w niektórych regionach Polski populacja został niegdyś  przetrzebiona. Na Dolnym Śląsku postanowiono zorientować się w liczebności...

Decyzję o wznowieniu zbioru i skupu podjęto, gdy zaobserwowano poprawę wskaźników związanych m.in z liczebnością populacji i udziałem w niej w osobników niewymiarowych.

Winniczki to największe lądowe ślimaki występujące w Polsce. Jako gotowy produkt spożywczy są eksportowane głównie do Francji, Austrii czy Włoch.

Poza dziko żyjącymi winniczkami, sprzedajemy również ślimaka szarego, czyli gatunki pochodzenia afrykańskiego i śródziemnomorskiego pochodzące z hodowli.

Fermy towarowe i hodowlano-przetwórcze produkują nie tylko ślimaki na mięso i jaja, czyli tzw. ślimaczy kawior, ale też pozyskują śluz na potrzeby przemysłu kosmetycznego i farmaceutycznego.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement Advertisement