Za to rolnikom grozi do 10 lat więzienia
szczecin_proces_493a5032
Rzadko zdarza się, aby na ławie oskarżonych zasiadło tyle osób jednocześnie. Foto_PAP/Marcin Bielecki
Sąd Okręgowy w Szczecinie z powodu nieobecności jednego z oskarżonych odroczył w piątek do 28 kwietnia rozpoczęcie procesu rolników oskarżonych o utrudnianie przetargów na nieruchomości rolne. Sąd uznał, że sprawy tego oskarżonego nie można wyłączyć z procesu.
38 rolników jest oskarżonych przez prokuraturę o utrudnianie przetargów na sprzedaż bądź dzierżawę nieruchomości rolnych na terenie powiatu pyrzyckiego (Zachodniopomorskie).
Z uwagi na nieobecność w sądzie jednego z oskarżonych sąd postanowił odroczyć do 28 kwietnia rozpoczęcie tego procesu.
– Z powodu niestawiennictwa oskarżonego Roberta T., które jest usprawiedliwione, sąd nie może rozpocząć przewodu sądowego, czyli odczytania aktu oskarżenia przez prokuratora. Zdaniem prokuratora osoba oskarżonego jest na tyle istotna w tej sprawie, że sprzeciwia się jego wyłączeniu do odrębnego postępowania – powiedział sędzia Grocholski.
Akt oskarżenia obejmuje 38 oskarżonych i liczy 500 stron. Oskarżonym rolnikom z Pyrzyc przedstawiono 255 zarzutów. Śledczy ujawnili zakłócenie i utrudnienie łącznie 29 przetargów na sprzedaż lub dzierżawę nieruchomości rolnych.
Czyny, o których mowa w akcie oskarżenia zagrożone są karą do 10 lat więzienia.
Sprawę sześciu oskarżonych sąd już wcześniej postanowił wyłączyć do odrębnego postępowania przed sądem rejonowym.
– Tym sześciu oskarżonym nie przedstawiono zarzutu zakłócania przetargów publicznych, który jest głównym zarzutem wobec pozostałych 32 oskarżonych. Ponadto 32 oskarżonych, za wyjątkiem jednego, mają zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Zarzuty stawiane 6 oskarżonym dotyczą niejako kwestii ubocznych – wyjaśnił sędzia Grocholski.
Ze względu na liczbę oskarżonych proces odbywa się w budynku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie. Sprawa cieszy się dużym zainteresowaniem mediów. Sędzia Józef Grocholski podjął decyzję, że posiedzenie może być relacjonowane przez media; zezwolił na utrwalenie obrazu i dźwięku, ale nie zgodził się na transmisję na żywo.
O sprawie było głośno na początku październiku 2015 r., kiedy policja zatrzymała 11 rolników spod Pyrzyc i b. pracownika ANR. Wobec części zastosowano areszt zastąpiony później poręczeniami i dozorami policji.
Przeciwko ich aresztowaniu przed szczecińską prokuraturą protestowało wtedy kilkudziesięciu rolników, którzy zaparkowali tam swoje ciągniki. W sprawie interweniował m.in. b. minister rolnictwa Marek Sawicki. Wystosował on razem z szefem Solidarności Piotrem Dudą poręczenia osobiste w tej sprawie.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
