Wyższe kary za zaśmiecanie pól i lasów

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
08-12-2021,12:55 Aktualizacja: 08-12-2021,13:00
A A A

Wprowadzenie gigantycznych kar za nielegalny import do Polki odpadów niebezpiecznych, zapowiedział Jacek Ozdoba, wiceminister klimatu i środowiska. Wyższe kary - do 5 tys. zł - mają być też wprowadzone za zaśmiecanie miejsc publicznych, pól i lasów.

Polityk na konferencji prasowej w resorcie sprawiedliwości zapowiedział koniec z łagodnymi karami dla niszczących środowisko.

Lasy Państwowe, RDLP w Katowicach, śmieci w lasach, Marek Mróz, Damian Sieber

Lasy pełne śmieci. A mandaty wciąż śmiesznie niskie

W lasach woj. śląskiego czy opolskiego pojawiły się ostatnio stosy porzuconych śmieci - alarmują leśnicy z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach. Mandat za śmiecenie to nadal 500 zł, a w 2020 roku na sprzątanie lasów w...

Głowna zmiana ma dotyczyć dużych firm. Zdaniem wiceministra obecnie jest problem ze ściągalnością kar od tych podmiotów. Dlatego, jak wyjaśnił, w nowelizacji Kodeksu karnego zaproponowano zwiększoną odpowiedzialność za nielegalny import do Polki odpadów niebezpiecznych - poza podwyższeniem kar, wprowadzona ma być zwiększona obligatoryjna nawiązka na rzecz Funduszu Ochrony Środowiska.

Wiceminister podkreślił, że dziś koszty unieszkodliwienia odpadów w niektórych miejscach przekraczają dziesiątki i setki milionów złotych. - W skali kraju są to miliardy, a przestępcy środowiskowi przez dziesięć lat wpłacili z tytułu nawiązek na rzecz Funduszu Ochrony Środowiska milion złotych. To jest śmiech na sali, czas już skończyć z tą patologią. Teraz nawiązka będzie gigantyczna, bo wyniesie aż do 10 milionów złotych - dodał.

Mówiąc o kodeksie wykroczeń, poinformował, że za zaśmiecanie miejsc publicznych, pól i lasów kara ma zostać zwiększona z 500 zł do 5 tys. zł. - Nie ma społecznej zgody, aby zaśmieć naszą planetę, nasze lasy, więc kara musi być wysoka - stwierdził Ozdoba.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement