Copy LinkXFacebookShare

Wyszedł z więzienia i terroryzował wieś. Groził spaleniem domostw

Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mieszkańca jednej ze wsi w gminie Sulechów (pow. zielonogórski, woj. lubuskie). Mężczyzna niedawno wyszedł z więzienia i groził sąsiadom podpaleniem domów i dobytku.

28-latek wprost sterroryzował mieszkańców wioski bowiem biegał między gospodarstwami i krzyczał, że podpali budynki. Co najgorsze wszyscy wiedzieli, że jest zdolny do takich czynów. Ledwie tydzień wcześniej wyszedł z więzienia, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności właśnie za podpalenia.

"Dyżurny KP Sulechów natychmiast wysłał patrol, który sprawnie zatrzymał agresywnego mężczyznę. To mieszkaniec miejscowości. W chwili osadzania w policyjnym areszcie miał w organizmie niemal promil alkoholu. Był agresywny także wobec policjantów. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut gróźb karalnych, ale nie przyznał się do zarzucanego czynu" – podaje Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze.  

Zebrany przez stróżów prawa materiał dowodowy pozwolił jednak prokuratorowi wystąpić do Sądu Rejonowego w Świebodzinie o areszt dla zatrzymanego. Sąd przychylił się do tego wniosku i aresztował 28-latka na trzy miesiące.

Za przestępstwo gróźb karalnych kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności do 2 lat.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!