Copy LinkXFacebookShare

Wypadek przy hodowli ryb? Z wody wystawały tylko nogi mężczyzny

Nie udało się uratować mężczyzny, który wpadł do wkopanego w ziemię zbiornika z wodą. Do tragicznego zdarzenia doszło na jednej z posesji w Raciborzu (woj. śląskie).

– Dostaliśmy zgłoszenie, że mężczyzna wpadł do 1000-litrowego zbiornika typu mauzer, który był wpuszczony w grunt i miał obciętą górną część – powiedział w rozmowie z portalem Wp.pl bryg. Roland Kotula ze straży pożarnej w Raciborzu.

Alarm podnieśli świadkowie, którzy zauważyli nogi mężczyzny wystające z wody. Wyciągnęli poszkodowanego, a na pomoc przybyli ratownicy medyczni i strażacy, którzy przejęli resuscytację 61-latka. – Mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie, niestety, zmarł. Będziemy badać okoliczności wypadku i wyjaśniać przyczynę śmierci – zaznaczył nadkom. Mirosław Szymański z policji w Raciborzu.

Według informacji Wp.pl, na posesji znajdowało się więcej pojemników, ale tylko ten był w całości wypełniony wodą. Ze wstępnych ustaleń miało wynikać, że mężczyzna zajmował się hodowlą ryb.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!