Copy LinkXFacebookShare

Wykupią i wydzierżawią? Ziemia dobrą lokatą kapitału

Nie ma wielkiego zagrożenia masowym wykupem gruntów przez obcokrajowców. Ale biznes polski i zagraniczny może lokować nadwyżki budżetowe właśnie w ziemi, a następnie dzierżawić ją rolnikom – ocenia opolski samorząd rolniczy.

Podczas serii spotkań rad powiatowych Izby Rolniczej w Opolu okazało się, że gospodarzy bardzo interesuje temat obrotu ziemią.

– Rolnicy oczekują faktycznie jak największej podaży ziemi z zasobów Agencji Nieruchomości Rolnych. Z drugiej strony pojawiają się obawy, bo zbliża się moment, kiedy również obcokrajowcy będą mogli kupować grunty – podkreśla Herbert Czaja, prezes opolskiej IR.

Jak zaznacza, teraz przekazywane są tylko sugestie i projekty, które mają zminimalizować możliwość kupna ziemi przez kapitał zagraniczny.

– W naszym odczuciu rozwiązania tymczasowe proponowane przez partie polityczne i rząd są niewystarczające. W takich krajach starej UE, jak Francja i Dania, są bardziej rygorystycznie ustawione kryteria nabycia ziemi. Zasada unijna, że każdy mieszkaniec wspólnoty może kupić ziemię gdzie chce jest przestrzegana. Jednak inne kraje stosują swoje wewnętrzne, dodatkowe kryteria. U nas się żadnej propozycji nie daje. Nie chcemy tworzyć nowych barier, ale skoro dopuszczone są te kryteria w starej Unii, to dlaczego my je akurat pomijamy – stawia pytanie prezes Czaja.

W ocenie opolskiego samorządu rolniczego, nie ma wielkiego zagrożenia masowym wykupem gruntów w tamtym regionie przez obcokrajowców. Ale też niepokojące jest zdaniem opolskich rolników to, że biznes polski i zagraniczny może lokować nadwyżki budżetowe właśnie w ziemi, a następnie dzierżawić ją rolnikom.

Tymczasem według rządowych założeń państwowe działki mają przede wszystkim zasilić gospodarstwa rodzinne.

– Teraz mamy bardzo dużo ziemi w rękach prywatnych rolników i spółek. Możemy oczekiwać, że kiedy ktoś zrezygnuje z działalności, to podmioty zachodnie  mogą chcieć to kupić, bo niemiecki przedsiębiorca ma większą siłę nabywczą. To widzimy w okolicach Kluczborka i Byczyny, gdzie przetargi ograniczone nie dają efektu rolnikom rodzinnym, bo wykupuje na każdym przetargu ziemię biznes, który prowadzi inną działalność. Swoje nadwyżki lokuje w grunty i od razu je wydzierżawia rolnikom – obrazuje prezes Herbert Czaja.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Ocena użytkowości mlecznej, produkcja mleka, wydajność krów, mleczarstwo, hodowla bydła, rynek mleka, PFHBiPM
Hodowla

Ocena użytkowości mlecznej 2025: pierwsze dane z Polski