Wstrzymano prace nad projektem ustawy o ochronie gruntów rolnych

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
14-05-2015,8:50 Aktualizacja: 14-05-2015,9:30
A A A

Komisja rolnictwa wstrzymała prace nad poselskim projektem nowelizacji ustawy o ochronie gruntów rolnych do czasu uzyskania opinii rządu i samorządów.

Sejmowa komisja rolnictwa zajmowała się w środę poselskim projektem nowelizacji ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych. Projekt podpisany przez posłów PiS wpłynął do laski marszałkowskiej w połowie lutego.

Zmiana przepisów polega na dodaniu w ustawie z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych tylko jednego artykułu 5c, który mówi: "Przepisów ustawy nie stosuje się do gruntów rolnych stanowiących użytki rolne położonych w granicach administracyjnych miast."

Ceny gruntów stabilne. Najdrożej jest na zachodzie kraju

28.397 zł za hektar - taka była średnia cena gruntów rolnych sprzedanych przez ANR w pierwszym kwartale 2015 r. To tylko o 58 zł (0,2 proc.) więcej od stawek w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku. Przez rok cena  hektara wzrosła...

Jak uzasadniała poseł Elżbieta Witek (PiS), propozycja ta jest wynikiem rozmów z samorządowcami, który apelują o przywrócenie stosownych regulacji prawnych. Ustawa z 11 lipca 2014 r. o zmianie ustawy prawo ochrony środowiska oraz niektórych innych ustaw uchyliła w/w art. 5b - napisano w uzasadnieniu do tego projektu.

Witek wyjaśniła, że zniknięcie z ustawy o ochronie gruntów rolnych przepisu, który wyłączał spod tej ustawy obszary administracyjne miast, oznacza to, że za korzystanie z gruntów rolnych na terenie miast inwestor, który chce zrealizować inwestycje musi zapłacić ogromne kwoty za odrolnienie, w przypadku opracowania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

Zdaniem poseł, taki przepis blokuje procesy inwestycyjne na terenach wielu miast i może spowodować odpływ z Polski kapitału inwestycyjnego. Dodała, że chodzi o grunty w miastach, na których nic się nie uprawia. Za wyłącznie z produkcji rolnej gruntów niższej klasy (IV-VI) nie ma żadnych opłat.

Wiceminister rolnictwa Zofia Szalczyk poinformowała, "że resort przygotowuje projekt stanowiska rządu, w najbliższym czasie zostanie skierowany do konsultacji".

Posłowie wskazywali, że z jednej strony trzeba chronić grunty cenne rolniczo, z drugiej strony przyznawali, że może być to barierą rozwoju procesów inwestycyjnych ze względu na wysokie opłaty. Romuald Ajchler (SLD) i Artur Dunin (PO) zaproponowali, by przełożyć dalsze procedowanie projektu, do czasu uzyskania stanowiska rządu w tej sprawie.

Przewodniczący komisji Krzysztof Jurgiel (PiS) poinformował więc, że zostało zakończone pierwsze czytanie projektu, natomiast procedowanie odbędzie się po uzyskaniu opinii rządu na ten temat oraz stanowiska związku gmin, związku powiatów i innych organizacji, czy i na ile brak tego przepisu hamuje inwestycje.

Do uzasadnienia projektu dołączono opinie urzędów marszałkowskich z województwa opolskiego i lubuskiego. Oba są negatywnie i wskazują na konieczność ochrony gruntów cennych rolniczo klasy I-III, których w Polsce jest zaledwie 25 proc.

Obecnie w pracach Sejmu znajdują się trzy projekty nowelizacji ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych: prezydencki i dwa poselskie. Wszystkie dopuszczają możliwość przeznaczenia gruntów I-III klasy, położonych na terenie zabudowanym na cele nierolne, bez zgody ministra rolnictwa.

Projektami zajmowała się na początku marca sejmowa komisja rolnictwa, która skierowała je do prac w podkomisji.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj