Wojciechowski o wyrównaniu dopłat dla polskich rolników

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
01-09-2021,18:55 Aktualizacja: 01-09-2021,19:05
A A A

Kiedy zajmie się Pan dopłatami dla polskich rolników? Dlaczego są ciągle dyskryminowani? - spytał internauta unijnego komisarza ds. rolnictwa. - Cały czas się zajmuję - zapewnił Janusz Wojciechowski.

"Więc kiedy polscy rolnicy dostaną takie same dopłaty jak ci we Francji czy Niemczech? Przecież to jest jawna dyskryminacja i ich wyrównanie powinno być absolutnym priorytetem" - zaczepiał dalej twitterowicz szefa unijnego rolnictwa.

Jan Krzysztof Ardanowski,  europejski zielony ład, produkcja żywności, dopłaty dla rolników

Bez dopłat rolnik by nie przeżył. Ponosi największe ryzyko, a zarabiają inni

W Europie wszystko zostało postawione na głowie, że właściwie dochody rolnika z pracy, z tego, co wyprodukuje i sprzeda, są tak niskie, że bez dopłat by nie przeżył. To coś chorego - grzmiał Jan Krzysztof Ardanowski. Były minister rolnictwa, a...

"Jest priorytetem, ale budżetu rolnego UE nie zmienia się z dnia na dzień tylko raz na 7 lat, te nowe 7 lat w rolnictwie zacznie się w 2023 roku" - wskazał polityk.

Nie zapewniał już jednak, że za dwa lata dopłaty zostaną rzeczywiście zrównane. Trzeba jednak dodać, że nie wszystko jeśli chodzi o nową perspektywę finansową UE jest już jasne. Kwestię dopłat Wojciechowski wywołał kolejnym wpisem o promowanym przez siebie tzw. Zielonym Ładzie.

"Rozgrzanym głowom wieszczącym, że Zielony Ład szczególnie dotknie rolnictwo polskie przypomnę, że proponowane redukcje emisji CO2 do 2030 r. w części obejmującej rolnictwo (razem z transportem i budownictwem) dla PL wynoszą 17 proc., podczas gdy np. DE 50 proc., NL 48 proc., FR 47,5 proc." - wyliczył komisarz.

Jak podkreślił, o ile w przemyśle Polska jest w gronie państw mocniej "dociskanych" w sprawach emisji CO2, to w rolnictwie już mniej. Według polityka nie ma nic dziwnego w łączeniu rolnictwa z transportem i budownictwem - co wytykali internauci - bo żywności i towarów rolnych przewozimy rocznie w UE 3 miliardy ton, a skala transportu to 540 mld tonokilometrów. Zatem jest to ogromne pole dla redukcji zanieczyszczeń.

"Skoro transport i budownictwo są tak znaczącymi emitentami, to może same wycisną te 17 proc. bez rolnictwa. W każdym razie to ‘towarzystwo’ zmniejsza, a nie zwiększa presję na rolnictwo" - wyjaśnił na Twitterze Wojciechowski.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement