Wnioski z rozmów przełożą na ustawy i rozporządzenia
Mateusz Morawiecki, £ukasz Szumowski, Jan Krzysztof Ardanowski
Premier Morawiecki i minister Ardanowski są zgodni, że rząd musi wspierać rozwój rolnictwa. Foto_PAP/Tomasz Gzell
– W pierwszej dekadzie czerwca przedstawimy wnioski z posiedzeń "Porozumienia Rolniczego" – zapowiada Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa.
– Dziesięć zespołów pracujących w ramach "Porozumienia Rolniczego" kończy dyskusje i prace nad wnioskami, które teraz będzie trzeba zamienić na język prawa, czyli ustawy i rozporządzenia, a także wnioski do Komisji Europejskiej – powiedział polityk.
Jak tłumaczył, rolą porozumienia było ustalenie, w jaki sposób przebudować cały łańcuch dostaw od pola do stołu, aby rolnicy, czyli producenci zostali w tym łańcuchu wzmocnieni. – Przygotowane na piśmie wnioski będę realizował – zapowiedział.
"Porozumienie Rolnicze" to platforma do prowadzenia dialogu na temat problemów występujących w rolnictwie. Według resortu jego zadaniem jest umożliwić przez rozmowy między uczestnikami rynku żywnościowego (rolników, przetwórców, handel i konsumentów), wypracowanie rozwiązań najlepszych dla wszystkich grup.
Z informacji podanej przez szefa resortu wynika, że do "Porozumienia Rolniczego" zgłosiło się 168 organizacji. Pierwsze posiedzenie, które odbyło się w lutym otwierał prezydent Andrzej Duda. Podkreślił, że nasza gospodarka opiera się na rolnictwie i że ono musi być wspierane.
Z kolei minister Ardanowski rolnictwa zaznaczył wówczas, że to wydarzenie ma przynieść wypracowanie rozwiązań dla rozwoju polskiego rolnictwa. – Będziemy dyskutowali wiele dni, by wypracować te rozwiązania – dodał.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
