Copy LinkXFacebookShare

Właściciel ciągnika i diagności mają kłopoty za „lewe” zaświadczenie

Pracujący na jednej ze stacji kontroli pojazdów w powiecie kieleckim (woj. świętokrzyskie) 65- i 55-latek mieli wydać zaświadczenie z przeprowadzonego badania technicznego, nawet nie widząc traktora.

Sprawa ujrzała światło dzienne, kiedy 43-letni właściciel maszyny z tym dokumentem próbował załatwić formalności w wydziale komunikacji kieleckiego starostwa.


– Urzędnik nabrał podejrzeń co do zaświadczenia, które przedstawił właściciel traktora. Gdy na miejscu zjawili się funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą, szybko wyszły na jaw nieprawidłowości. Okazało się bowiem, że zaświadczenie wystawione zostało przez diagnostów na jednej ze stacji kontroli pojazdów bez oględzin ciągnika – informuje sierż. szt. Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Najpierw stróże prawa zatrzymali właściciela maszyny i 65-letniego pracownika stacji kontroli, a nazajutrz zapukali do drzwi drugiego diagnosty, 55-latka.

– Cała trójka już tłumaczyła się przed prokuratorem. Sprawa znajdzie finał na sali sądowej. Zgodnie z kodeksem karnym za wytworzenie dokumentu poświadczającego nieprawdę, grozi do 5 lat więzienia. Z kolei posłużenie się takim dokumentem jest zagrożone karą do 2 lat pozbawienia wolności – wyjaśnia policjant.
 

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?