Władze gminy i mieszkańcy nie chcą kurzej fermy

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: (em) | redakcja@agropolska.pl
03-04-2015,13:20 Aktualizacja: 03-04-2015,13:51
A A A
W Motańcu obok Kobylanki na Pomorzu Zachodnim ma powstać ferma dla ponad 200 tysięcy kur. Sprzeciwiają się temu władze gminy i mieszkańcy, którzy obawiają się, że fetor z hodowli będzie uprzykrzał im życie.
 
Jak informuje Polskie Radio Szczecin miejscowy przedsiębiorca chce postawić kurniki nieco ponad 500 metrów od najbliższych domów. Wcześniej na tej samej działce zamierzał wybudować biogazownię, ale po protestach mieszkańców zmienił plan. 
 
Zgody nie ma jednak też na budowę kurników. - Zainwestowaliśmy tu swoje pieniądze i chcielibyśmy mieć tu świeże powietrze. Tam jest jezioro Miedwie, tu jest las, a raptem coś takiego miałoby tu powstać - mówią zgodnie mieszkańcy. 
 
Inwestycja jest na etapie wydania decyzji środowiskowej. Władze gmina chcą jednak wcześniej zmienić plan zagospodarowania przestrzennego. Hanna Olszewska z Urzędu Gminy w Kobylance zapewnia, że uchwała w tej sprawie trafi w maju na sesję rady. - Kiedy będzie obowiązywał plan, jeśli inwestor wystąpi do starostwa o pozwolenie na budowę kurników, to go nie dostanie - podkreśla w rozmowie z rozgłośnią.  
 
Inwestor nie chce komentować sprawy.
Poleć
Udostępnij