Copy LinkXFacebookShare

WIR o rynku trzody chlewnej: żaden rozsądny rolnik nie podejmie się inwestycji w tak niestabilnych warunkach cenowych

Wieprzowina stała się narzędziem walki o klienta. Jeśli dzisiaj w promocji schab jest po około 11 kg zł/kg to z takiej ceny nie da się racjonalnie pokryć kosztów produkcji, nie mówiąc o godziwym zarobku rolnika – podkreśla Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR).

W swojej najnowszej ocenie sytuacji na rynku trzody chlewnej alarmuje ona, że w ostatnim tygodniu mamy do czynienia z kolejnym, bardzo dużym tąpnięciem cen skupu, które spadły aż o 1 zł. Aktualnie cena skupu tucznika netto w wadze żywej kształtuje się według Izby na poziomie ok. 7 zł/kg.

Hodowcy nawet nie myślą o inwestycjach

„Rolnicy umieją liczyć. Żaden rozsądny rolnik nie podejmie się inwestycji w tak niestabilnych warunkach cenowych. Nasi delegaci, którzy jeszcze zajmują się hodowlą trzody chlewnej podkreślają, że obecnie są w stanie funkcjonować tylko dzięki temu, że nie są obciążeni kredytem i nie podejmują się żadnych działań inwestycyjnych, a drobne remonty i naprawy budynków i wyposażenia wykonują własnymi siłami. Większość rolników sama miesza paszę i szuka jej tańszych alternatyw” – podkreślają eksperci z WIR.

Według nich, zakłady mięsne tłumaczą spadki cenowe sytuacją na rynku europejskim.

„Po utracie rynku chińskiego, w skali całej Europy, pomimo spadku pogłowia, mamy do czynienia z nadwyżką żywca i mięsa wieprzowego w skali około trzydziestoprocentowej. Trudno jest tą nadwyżkę gdziekolwiek wyeksportować ponieważ europejskie tuczniki stały się dużo droższe od amerykańskich czy brazylijskich. Dodatkowo spada spożycie wieprzowiny w Europie. Konsumenci albo przerzucają się na drób, albo przechodzą na wegetarianizm” – zaznacza WIR.

Wieprzowina narzędziem walki o klienta

W jej ocenie, spadek cen wywołuje też szkodliwa dla całego łańcucha spożywczego „polityka taniości”, stosowana przez największe sieci detaliczne działające w Polsce.

„Wieprzowina stała się narzędziem walki o klienta. Jeśli dzisiaj w promocji schab jest po około 11 kg zł/kg, to z takiej ceny nie da się racjonalnie pokryć kosztów produkcji, nie mówiąc o godziwym zarobku rolnika” – przekonuje wielkopolski samorząd rolniczy.

Jak dodaje, na ceny skupu wpływa również system tuczy nakładczych, który funkcjonuje na zupełnie innych zasadach ekonomicznych. Duże ubojnie, pozyskując już znaczącą liczbę tuczników do uboju w ramach tego systemu, nie są zainteresowane podnoszeniem cen skupu.

Do tego należy doliczyć import elementów wieprzowych z innych krajów europejskich, w tym z Hiszpanii, która po likwidacji ASF i zorganizowaniu branży wyłącznie w oparciu o tucze nakładcze stała się europejskim liderem w produkcji wieprzowiny.

Jak powinien wyglądać program odbudowy?

W tak trudnej sytuacji konieczny jest skuteczny program odbudowy pogłowia trzody chlewnej. Jak zaznacza WIR, specjalny zespół złożony z przedstawicieli organizacji branżowych pracuje na takim programem.

„To co, jeszcze przez poprzedni rząd zostało zaakceptowane, to program oparty na tanim finansowaniu oraz ułatwieniach w procesie pozyskiwania pozwoleń na budowę nowych obiektów. Program nie dotyka w ogóle kwestii rynku i ekonomiki produkcji, nie wspominając o ASF” – przekonują specjaliści z wielkopolskiej Izby.

Podkreślają, że taki program musi mieć charakter kompleksowy, odpowiadający na wszystkie wyzwania tej branży. Powinien zatem obejmować:

– rekompensaty cenowe  dla rolników, którzy nie ze swojej winy znaleźli się w strefie czerwonej ASF i sprzedają tuczniki w niższych cenach,

– inne opodatkowanie tuczu nakładczego, który jest usługą a nie produkcją prowadzoną przez rolnika na własny rachunek,

– ułatwienia dla rolników, którzy chcieliby skorzystać z dopłaty dobrostanowej,

– promowanie mechanizmów współpracy pomiędzy producentami warchlaków a rolnikami, którzy prowadzą wyłącznie tucz,

– stworzenie mechanizmów zapobiegania wykorzystywania przewagi kontraktowej, głównie przez sieci detaliczne, które wywierają presję cenową na pozostałych operatorów łańcucha wieprzowego, co prowadzi do obniżania cen skupu, nawet w sytuacji braku żywca na rynku,

– promowanie produkowanej w Polsce wieprzowiny, pochodzącej od ras rodzimych.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!