Copy LinkXFacebookShare

Wilki zagryzły jelenie. A gmina nie chce usunąć padliny z prywatnej ziemi

Rolnik z Kępska (pow. koszaliński, woj. zachodniopomorskie) znalazł na polu truchła pięciu jeleni rozszarpanych przez wilki. Urząd Gminy Bobolice odmówił jednak usunięcie padliny.

– Aż krew się we mnie zagotowała, gdy usłyszałem, że skoro truchła leżą na mojej posiadłości, to sam muszę rozwiązać problem – opowiada Franciszek Łobucki w rozmowie z "Faktem".


Lokalny samorząd każe gospodarzowi wyłożyć 1500 złotych na utylizację jeleni i samodzielnie szukać specjalistycznej firmy, która się tym zajmie. Mało tego rolnik usłyszał jeszcze, że jak szybko nie usunie padliny to zostanie ukarany. – Grozi mi nawet sąd – mówi zdenerwowany.

Ustawa z 2008 roku o zapobieganiu i zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych głosi bowiem, że zyski z żywego zwierzęcia czerpie państwo, a martwe jest już zmartwieniem właściciela działki, na której znaleziono padlinę.

– Myśliwi płacą za możliwość odstrzału jelenia około 2,5 tysiąca złotych. Jak chcą wziąć poroże, to muszą wyłożyć i 10 tysięcy złotych. Państwo zarabia, a urzędnicy zacierają ręce. Ale jak zwierzę padnie chore albo zagryzione, to okazuje się, że to nie ich i martw się człowieku – narzeka rolnik.

Urzędnicy tłumaczą natomiast, że gdyby sami usunęli padlinę, to złamaliby prawo i odpowiadaliby przed sądem. – Panie, co ja mogę? – odpowiada tylko dziennikowi Krzysztof Dziadul, sekretarz gminy Bobolice.
 

źródło: "Fakt"

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!