Wieś zostanie bez leków? KRIR na to się nie zgadza

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
09-05-2016,10:15 Aktualizacja: 09-05-2016,11:01
A A A

Planowane ograniczenia w obrocie pozaapteczym leków mogłoby uderzyć w środowiska wiejskie. W małych miejscowościach aptek jest bowiem bardzo mało.

W mediach pojawiły się jakiś czas temu informacje o całkowitym zakazie sprzedaży leków w innych punktach niż apteki, czyli np. w sklepach, kioskach, czy na stacjach benzynowych.

Ministerstwo Zdrowia szybko sprostowało te doniesienia zapewniając, że takiego zakazu nie zamierza wprowadzać. "Niektóre leki, stosowane doraźnie, powinny być dostępne w innych miejscach niż tylko apteki" - zaznaczył resort w komunikacie, ale jednocześnie potwierdził, że są prowadzone prace nad przepisami o obrocie lekami.

ochrona zdrowia, placówki wiejskie, dostęp do lekarzy

Na wsi trudniej się dostać do lekarza

Gorszy dostęp do infrastruktury ochrony zdrowia na terenach wiejskich ma znaczący wpływ na wykrywalność niektórych chorób, w szczególności prowadzących do zgonów – brzmi jeden z wniosków opublikowanego...

"Planowane jest ograniczenie listy medykamentów dostępnych w obrocie pozaapteczym - ze względu na ryzyko nadmiernego spożywania ich przez chorych bez konsultacji z lekarzem. Ograniczenie to dotyczyłoby przede wszystkim leków, których nie wolno sprzedawać w warunkach niezgodnych ze standardami (zbyt intensywne nasłonecznienie czy zbyt wysoka temperatura), rozważana jest także możliwość zmniejszenia opakowań leków (np. przeciwbólowych i przeciwbiegunkowych)" - wskazało ministerstwo.

Komunikat ten nie uspokoił jednak środowisk wiejskich i działających na ich rzecz organizacji. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych w wystąpieniu do władz resortu zdrowia zaznaczył, że planowane zmiany uderzą w rolników i innych mieszkańców wsi. Zaapelował o wzięcie pod uwagę ich potrzeb podczas prac nad nowymi regulacjami.

"Apteka ogólnodostępna nie ma ekonomicznej racji bytu w większości przypadków na obszarach wiejskich. Stąd wskazane byłoby, aby leki sprzedawane poza apteką były dostępne w dawce na co najmniej pełne dwa dni leczenia. Ponadto, rolnicy często pracują 7 dni w tygodniu i w rezultacie muszą mieć możliwość poradzenia sobie z problemem zdrowotnym, zanim będzie możliwe skonsultowanie się z lekarzem lub farmaceutą. Dostęp poza apteką do leków miedzy innymi na ból głowy, gorączkę, ból gardła, kłopoty żołądkowe czy alergię pełni ważną rolę społeczną na obszarach wiejskich" - przekonuje zarząd KRIR.
badania słuchu, marek sawicki, ministerstwo rolnictwa

We wrześniu ruszają badania słuchu dzieci z terenów wiejskich

Program badań słuchu obejmie 140 tysięcy dzieci z terenów wiejskich. Akcję sfinansuje Fundusz Składkowy Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. - Warto dbać o zdrowie dzieci. Te wydatki na profilaktykę to inwestycje, dzięki, którym...

Multiportalowi agropolska.pl zwrócono także uwagę na aspekt finansowy tej sprawy. Na lekach dostępnych w wiejskich sklepach czy kioskach zarabiają ich właściciele, czyli zazwyczaj mieszkańcy wsi i miasteczek. Po zmianie przepisów może się to skończyć.

- Teraz mam parę groszy z "proszków" na ból głowy czy gardła. Ale po tym, jak usłyszałam w radiu o planowanych ograniczeniach, jestem pewna, że część zysków odpadnie. Przejmą je miejskie apteki, te sieciówki, które pewnie należą do krezusów albo do biznesmenów z zagranicy - obawia się właścicielka sklepu w jednej z miejscowości w gminie Sypniewo na Mazowszu.

Dodaje, że już teraz bardzo ciężko jest utrzymać sklep na wsi... - Wiadomo, ludzie jadą do miasta i kupują w marketach. Utrzymujemy się z sprzedaży drobiazgów, choćby tych leków - przekonuje sprzedawczyni.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement