Wieś spełniła swój obowiązek w czasie epidemii
beefmaster_bydlo_miesne_rasa_9
W pierwszym etapie urodziło się pięć byczków i trzy jałówki beefmaster. Foto_Remigiusz Kryszewski
– Czas epidemii koronawirusa pokazał, jak wielką siłę stanowi rolnictwo. Dało poczucie bezpieczeństwa żywnościowego, którego zazdrości nam wiele krajów – przekonuje Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa.
– Jako Polacy mamy za co dziękować Polskiej wsi (…) Spełniła swój obowiązek i choćby dlatego zasługuje na wsparcie – mówił szef resortu. Podkreślał także, że krajowe rolnictwo powinno być oparte o gospodarstwa rodzinne, a nie latyfundia.
Dodał, że obecnie Polska odbudowuje swoje rynki zbytu, zamknięte przez wiele krajów na czas epidemii, ale – jak zaznaczył – jest szalenie ważne, żeby odzyskać rynek wewnętrzny i odzyskać polski handel.
Polityk oświadczył także, że w interesie polskiej wsi i rolnictwa leży wsparcie Andrzeja Dudy w staraniach o ponowny wybór na stanowisko prezydenta.
Jak mówił, jest człowiekiem z miasta, ale jego zainteresowanie wsią wynika z autentycznej troski o wyrównywanie szans rozwojowych, także dla ludzi mieszkających na peryferiach.
– Żebyśmy niezależnie gdzie mieszkamy, mieli na podobnym poziomie osiągnięcia cywilizacji, jak wodociąg, drogę, internet, oczyszczalnie ścieków, dostęp do edukacji i kultury. To jest rola sprawiedliwego państwa, żeby z rozwoju korzystało całe społeczeństwo – stwierdził Ardanowski.
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
