Wieś może stracić miliony euro
wies_budzet_ue.jpg_96ebcad2
Zdaniem polityków PSL zachodniopomorska wieś w nowym budżecie WPR może dostać nawet 20 mln euro mniej. Foto_PAP/Marcin Bielecki
Zachodniopomorska wieś może dostać od kilkunastu do nawet 20 mln euro mniej z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich w nowej perspektywie finansowej UE – zaznaczają działacze PSL z regionu. Rząd powinien negocjować z Komisją Europejską lepsze warunki – ocenili.
Zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej, Polska ma otrzymać w nowym wieloletnim budżecie UE 64 mld euro z funduszy spójności, czyli o 19,5 mld euro mniej niż obecnie.
Bruksela zaproponowała także nowy, zmniejszony budżet dla Wspólnej Polityki Rolnej. W jego ramach Polska miałaby otrzymać ok. 1 proc. mniej na dopłaty bezpośrednie dla rolników i ok. 25 proc. mniej na fundusz rozwoju obszarów wiejskich.
– Zaproponowane środki na rolnictwo w nowej perspektywie finansowej UE są bardzo niekorzystne dla polskich rolników – ocenili w poniedziałek zachodniopomorscy politycy PSL. Ich zdaniem, rząd powinien negocjować z Komisją lepsze warunki.
– Na pewno odbije się to w naszym województwie bardziej w drugim filarze, czyli na obszarach wiejskich – powiedział Arkadiusz Janowicz. Jak dodał, to środki które są przekazywane na poprawę infrastruktury i jakości życia na wsi.
Według polityka, zgodnie z unijnymi propozycjami na Pomorze Zachodnie może trafić z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) od 15 do 20 mln euro mniej, niż w obecnej perspektywie unijnej. Jak powiedział, w obecnym budżecie UE środki PROW na Pomorzu Zachodnim to 81 mln euro.
Resort rolnictwa zaznaczył kilka dnia temu, że Komisja Europejska zaproponowała 9,2 mld euro na fundusz rozwoju polskich obszarów wiejskich i mimo redukcji jest to największa kwota na ten cel wśród państw członkowskich.
Na płatności bezpośrednie dla Polski KE zaproponowała 21,4 mld euro w cenach bieżących.
Swoje propozycje KE tłumaczy faktem, że poziom rozwoju polskiego rolnictwa zbliża się do średniej UE. Kraje, gdzie jest niższy np. Litwa, Łotwa i Estonia, miałyby bardziej zwiększone płatności.
Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa mówił na początku czerwca, że propozycja KE dotycząca budżetu dla polskiego rolnictwa jest wstępna, a przed nami rok negocjacji. Dodał, że rząd będzie chciał, by dopłaty dla rolników nie były mniejsze, niż obecnie.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
