Wielu chce odrolnić grunty, ale nie tak łatwo. Ministerstwo czuwa

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
02-05-2017,9:00 Aktualizacja: 03-05-2017,18:07
A A A

Sprawa odrolniania gruntów to najbardziej wąskie gardło w całym resorcie rolnictwa. Naprawdę wpływa cała masa wniosków - stwierdził wiceminister Zbigniew Babalski podczas obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Jak dodał, marszałkowie województw praktycznie wszystkie wnioski podpisują i wystawiają pozytywne opinie.

- Czasami tylko izby rolnicze pokazują, że ochrona polskiej ziemi musi być jednak bardziej stanowcza i nie zawsze wyrażają zgodę. Kolejki w tych sprawach do resortu są bardzo długie. Staramy się realizować wszystko zgodnie z datą wpływu. Zależy nam, aby nie tworzyć jakichś specjalnych preferencji - mówił wiceszef resortu rolnictwa.

anr, przekazywanie ziemi, ziemia za darmo, samorządy, Witold Strobel, lasy państwowe

Samorządy najczęściej dostają za darmo ziemię

Przez 25 lat funkcjonowania Agencja Nieruchomości Rolnych przekazała nieodpłatnie ponad 363 tysiące hektarów gruntów. W minionym roku za darmo oddano 2100 hektarów. ANR realizując swoje ustawowe zadania może nieodpłatnie...
Odniósł się także do apelu z sali o zmianę przepisów, by wzrosła liczba odrolnień, skutkująca większą pulą pieniędzy (z opłat), która jest potem rozdzielana pomiędzy wnioskujące samorządy z przeznaczeniem na drogi dojazdowe do pól.

Jak podkreślał Babalski, zadaniem ministra rolnictwa jest przede wszystkim dbanie o to, aby ziemi rolnej było jak najwięcej. Bo ona daje nam żywność.

A zainteresowanie zmianą przeznaczeniem ziemi rolnej (np. pod zabudowę mieszkaniową czy inwestycyjną) jest spore.

- Czy wiecie państwo, ile wniosków w tej sprawie wpływa rocznie, o jaką powierzchnię gruntów chodzi? Wnioski obejmują ok. 10 tysięcy hektarów ziemi. O tyle wnoszą chętni do odrolnienia - poinformował wiceminister.

ustawa o ochronie gruntów, odrolnienie działek, andrzej duda

Minister nie musi wyrażać zgody na odrolnienie działki

Możliwość przeznaczenia 0,5-hektarowych działek na gruntach I-III klasy na terenie zabudowanym na cele nierolne, bez zgody ministra rolnictwa - zakłada ustawa o ochronie gruntów, którą podpisał prezydent Andrzej Duda.   ...
Zaznaczał, iż w wielu gminach składane są wnioski o odrolnienie kolejnych gruntów rolnych, choć część takich działek po zmianie przeznaczenia z rolnego na inny nadal leży odłogiem bez konkretnego wykorzystania.

- Tak wyglądają fakty. Ja sobie tego nie wymyśliłem. W poprzednim roku, bo tylko o nim mogę się kompetentnie wypowiadać, ponieważ wtedy pracowałem w ministerstwie, złożono wnioski na ok. 9,5 tysiąca hektarów. Przeznaczenie zmieniło ok. 4 tysiące hektarów. Niby mniej niż połowa, ale i tak bardzo dużo. Z tym, że do zmiany dochodziło w przypadkach bardzo solidnie uzasadnionych. Zwykle wtedy, gdy inwestycje się już toczyły lub były bardzo konkretnie przewidywane. Wówczas wydawaliśmy decyzje pozytywne - zapewniał wiceszef resortu.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj