Ważą się losy podatku od aut spalinowych w Polsce. Wiceminister Szyszko: zbliżamy się do kompromisu z KE

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: Julita Żylińska PAP, (DK) | redakcja@agropolska.pl
21-04-2024,7:30 Aktualizacja: 20-04-2024,18:31
A A A

Polski rząd zbliża się do kompromisu z KE ws. usunięcia wymogu wprowadzenia w Polsce podatku dla posiadaczy aut spalinowych. W ciągu najbliższych tygodni Polska powinna mieć już oficjalną informację z Brukseli w tej sprawie - powiedział PAP Biznes wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko.

"Byliśmy na rozmowach z wiceministrem klimatu Krzysztofem Bolestą. Rozmowy dotyczyły przede wszystkim komponentu klimatycznego w Krajowym Planie Odbudowy i to były kolejne rozmowy, w których najwięcej czasu poświęciliśmy na kwestię podatku od aut spalinowych" - powiedział Szyszko, odnosząc się do spotkania w Brukseli w tym tygodniu.

"Przedstawiliśmy niezmienny, silny punkt widzenia polskiego rządu, że ten podatek jest skrajnie niesprawiedliwy i jeżeli zaczniemy wprowadzać zielone zmiany w Polsce od podatku od najuboższych, czym de facto jest ta propozycja, to będzie to pierwsza i ostatnia zielona zmiana, jaką wprowadzimy w Polsce" - dodał.

szyszko, komisja europejska, ke, kpo

Szyszko: niełatwe rozmowy z KE ws. rewizji KPO i podatku od aut spalinowych

Harmonogram uruchamiania wypłat i rewizji KPO się nie zmienił, pierwszej transzy MFiPR spodziewa się na dniach, ale rozmowy z KE ws. rewizji KPO nie są łatwe, zwłaszcza jeśli chodzi o podatek od aut spalinowych, którego Polska nie chce...

W ramach rewizji KPO Polska chce usunąć wymóg wprowadzenia od 2025 r. w Polsce podatku dla posiadaczy aut spalinowych.

Jak podkreślił wiceszef MFiPR, uniknięcie wprowadzenia tego podatku to jedna z fundamentalnych spraw dla Polski przy rewizji KPO i polski rząd jest w tym asertywny.

"KE też jest asertywna w wielu sprawach, traktuje KPO w tej wersji, w jakiej został zaakceptowany przez poprzedni rząd, jako podpisany kontrakt z Polską i nie do końca Komisję interesuje to, że to był inny rząd niż jest teraz" - powiedział.

Jednak w jego ocenie zrozumienie po stronie Komisji Europejskiej w tej kwestii rośnie.

"Zbliżamy się do kompromisu, ale jeszcze nie mogę powiedzieć na czym może polegać ten kompromis. Powiedziałbym, że na ten moment jestem w tej sprawie umiarkowanym optymistą. Myślę, że w ciągu najbliższych tygodni będziemy mieli już oficjalną informację, natomiast rozmowy z KE przebiegają dobrze i w zrozumieniu" - zaznaczył.

Pytany, czy w zamian za odejście od wymogu wprowadzenia podatku spalinowego w Polsce, KE oczekuje jakiegoś alternatywnego rozwiązania, odparł, że Komisja oczekuje realizacji tego, co jest zapisane w tym kamieniu milowym KPO, czyli działań, które będą promowały zmniejszenie emisji spalin z transportu w Polsce.

"I my też chcemy realizować ten cel. Mamy tylko zamiar zrealizować go w sposób prospołeczny, a nie ślepo biurokratyczny" - wyjaśnił.

Jak zaznaczył, wszystkie rozmowy, które się toczą obecnie z przedstawicielami KE mają charakter roboczy i nieformalny.

pełczyńska-nałęcz, minister funduszy, mfipr, kpo

Pełczyńska-Nałęcz: będziemy bardzo asertywnie rozmawiać z Komisją Europejską, aby usunąć podatek od samochodów spalinowych

Będziemy rozmawiać z Komisją Europejską, aby usunąć podatek od samochodów spalinowych. Trzeba wprowadzać Zielony Ład, ale nie zakazami, tylko zachętami – powiedział w sobotę w TVN24 minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna...

"Formalnie dopiero na przełomie kwietnia i maja Polska wyśle pakiet rewizji już po zaopiniowaniu przez Radę Ministrów i Komisja Europejska po otrzymaniu tego pakietu będzie miała 2 miesiące na odniesienie się do niego. I potem możemy mówić, że mamy ostateczne uzgodnienie bądź nie" - powiedział Szyszko.

Pytany, czy będzie dotrzymany założony wstępnie termin na akceptację rządu dla rewizji KPO, czyli koniec kwietnia, odpowiedział, że w przyszłym tygodniu pakiet trafi do komitetów rządowych.

"Zgoda Rady Ministrów jest wymagana, aby na koniec kwietnia wysłać pakiet do Komisji. Jeżeli chcielibyśmy wysłać ten pakiet do KE w drugiej połowie maja, to te kilka tygodni opóźnienia w wysłaniu kosztowałoby nas kilka miesięcy opóźnienia w wysłaniu kolejnych wniosków o płatność z KPO, bo sierpień w Brukseli to martwy miesiąc, gdy nic nie przechodzi przez biurokratyczne procedury. Musimy więc mieć te akceptacje przed sierpniem, aby zapewnić płynność realizacji KPO" - podsumował.

Poleć
Udostępnij