W lasach coraz częściej można spotkać żmije. Co zrobić, gdy ukąsi?

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Alfred Kyc PAP, (zac) | redakcja@agropolska.pl
19-04-2020,10:05 Aktualizacja: 19-04-2020,11:59
A A A

Pod koniec kwietnia i na początku maja w lasach Podkarpacia, głównie w Bieszczadach i Beskidzie Niskim, częściej niż zazwyczaj można spotkać żmije.

- Mają wtedy okres godowy - powiedział w sobotę PAP rzecznik Lasów Państwowych w Krośnie Edward Marszałek.

Żmija zygzakowata jest jedynym jadowitym wężem żyjącym w Polsce. Wzbudza powszechny strach.

- Wprawdzie liczba ukąszeń przez nią jest niewielka, to jednak co roku wiele tych gadów ginie z rąk wystraszonych ludzi. A przecież są one stworzeniem pożytecznym i pełnią ważną rolę w naturze - dodał rzecznik krośnieńskiej RDLP.

Żmije atakują zwierzęta hodowlane. Odszkodowań brak

Chociaż Ministerstwo Środowiska twierdzi, że nie posiada informacji o "znaczącym wzroście liczby żmij w Polsce", to problem jest zauważalny. Szczególnie przez rolników, którzy liczą straty. Lokalne media coraz...

Podczas wycieczek do lasu leśnicy zalecają zakładać solidne, wysokie buty, które w zasadzie zabezpieczają przed ukąszeniami. Spotkanie z tym gatunkiem jest możliwe i wówczas trzeba zachować ostrożność.

- Tam, gdzie gad ten występuje liczniej, leśnicy oznaczyli tzw. żmijowiska. Powinno to zwiększyć czujność spacerujących po lesie - wyjaśnił Marszałek.

Ulubionym środowiskiem żmij są polanki, podmokłe lasy, stosy kamieni na pograniczu pól i lasów. Miejscem ich rozrodu mogą być także przydomowe ogródki skalne. Szczeliny między kamieniami w nich stanowią schronienie, a z kolei warstwy trocin czy kory stwarzają dobre warunki termiczne.

Żmija potencjalne ofiary ocenia pod kątem własnych możliwości pokarmowych. - Dlatego nigdy nie ukąsi ona człowieka, jeśli ten nie da jej powodu ku temu. Zazwyczaj atakuje odruchowo, gdy nie ma możliwości ucieczki - zauważył rzecznik.

pożar lasu, podpalenie, pożary lasów na Mazowszu

Płoną kolejne hektary lasów. Tak źle nie było od dawna

95 razy paliło się już w tym roku w lasach podlegających Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu. Pożary wybuchły w 16 z 23 nadleśnictw. Według leśników najczęstszą przyczyną były podpalenia. Najwięcej pożarów było w...

Zwrócił uwagę, że jej ukąszenie nie boli. Zostają po nim dwa niewielkie ślady od zębów jadowych. Ból i zawroty głowy zaczynają się po 15-20 minutach. Jad działa głównie na układ nerwowy.

Dorosły, zdrowy człowiek powinien ukąszenie przeżyć bez większych komplikacji. Natomiast niebezpieczne mogą być ukąszenia w twarz i szyję, z uwagi na szybkie przemieszczenie się jadu w krwiobiegu.

Jednak ukąszenia mogą być rzeczywistym zagrożeniem dla życia dzieci, bo toksyczność jadu jest odwrotnie proporcjonalna do wagi ciała ofiary. Niebezpieczny też jad żmii jest dla osoby będącej pod wpływem alkoholu.

Zaraz po ukąszeniu należy szybko podać antytoksynę w zastrzyku.

Na Podkarpaciu żyją trzy odmiany barwne żmij: brązowe, srebrzyste i czarne. Ich wspólną cechą rozpoznawczą jest zygzak na grzbiecie (tzw. wstęga kainowa) i znak "x" na głowie. Charakterystyczna u żmij jest też pionowa źrenica oka.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement