Copy LinkXFacebookShare

W gospodarstwie kwitł braterski, narkotykowy biznes

Ponad 200 krzewów konopi, prawie 5,5 kg wytworzonej marihuany i niemal kilogram amfetaminy zabezpieczyli funkcjonariusze z opolskiego Centralnego Biura Śledczego Policji w jednym z gospodarstw.

Mundurowi dostali "cynk" o narkotykowej plantacji znajdującej się na terenie byłego PGR i zaczęli szczegółowo badać sprawę. Ustalono, że "plantatorem" był jeden z synów właścicieli gospodarstwa.

25-latek, myśląc o szybkim zarobku, postanowił własnym sumptem pozyskiwać marihuanę, a następnie ją sprzedać.

Według relacji stróżów prawa, o pomoc w uprawie poprosił starszego brata. Rodzinny biznes został przerwany, kiedy na posesję wkroczyli policjanci.

Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 200 krzewów konopi, prawie 5,5 kg wytworzonej marihuany i prawie kilogram amfetaminy. Ten ostatni narkotyk 25-latek miał rzekomo kupić i sprzedać z zyskiem. Czarnorynkowa wartość przejętych środków odurzających wynosi prawie 200 tys. zł.

"Bracia zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty. Pomysłodawca odpowie za uprawę, wytworzenie w celu wprowadzenia do obrotu znacznej ilości środków odurzających, za co grozi mu do 15 lat więzienia. Jego bratu za pomaganie w uprawie i wytwarzaniu narkotyków, grozi podobny wyrok" – podaje CBŚP.

Na wniosek prokuratury, decyzją sądu 25-latek został tymczasowo aresztowany. Wobec drugiego mężczyzny zastosowano policyjny dozór.

[WIDEO] Narkotykowy biznes został przerwany, kiedy na posesję wkroczyli policjanci.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!