Copy LinkXFacebookShare

VAT na napoje owocowe na razie nie pójdzie w górę

PiS rezygnuje – póki co – z ustawy o podatku VAT, która podnosiła m.in. opodatkowanie z 5 do 23 proc. napojów owocowych o zawartości naturalnego soku minimum 20 proc. To była jedna z flagowych ustaw Teresy Czerwińskiej, minister finansów.

Jak nieoficjalnie ustalił reporter RMF FM, stało się tak z powodu nacisków szeroko pojętego środowiska rolników. Posłowie mieli głosować nad ustawą, ale podczas burzliwej debaty opozycja alarmowała, że to uderzy w gospodarzy.

Prawo i Sprawiedliwość poprosiło o przerwę w obradach Sejmu. Później marszałek Marek Kuchciński niespodziewanie ogłosił, że zdejmuje ten punkt z porządku obrad. Tym samym dokument nie będzie rozpatrywany podczas obecnego posiedzenia.

Przed planowanym głosowaniem Genowefa Tokarska (PSL-UED) mówiła, że projekt porządkujący stawki VAT szkodzi rolnikom, sadownikom oraz przetwórcom i pytała ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego, czy godzi się na taką ustawę.

– Dlaczego ministerstwo finansów działa na korzyść korporacji międzynarodowych, a jednocześnie pod przykrywką ułatwień, uproszczeń niszczy resztkę polskich przetwórców, producentów, zdrowie naszych dzieci – pytał z kolei Jarosław Sachajko z Kukiz'15.

Paulina Hennig-Kloska (N) mówiła, że zamiast wprowadzać kompleksową reformę podatku VAT, PiS po prostu podnosi go na najbardziej popularne napoje. – Polscy konsumenci będą wkrótce płacić o 18 proc. więcej za najchętniej pite napoje. PiS niszczy kolejną gałąź polskiego rolnictwa – przekonywała.

– Nie wiem, czy pan prezes wie, że ministrowie pana prezesa wprowadzają embargo na polskie jabłka, bo tak to trzeba nazwać – zwróciła się w kierunku prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego Dorota Niedziela (PO-KO).
 

źródło: RFM FM

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!