Copy LinkXFacebookShare

Uważaj, na polach nadal nie brakuje śmiertelnych pułapek

II wojna światowa zbiera śmiertelne żniwo nawet 70 lat po jej zakończeniu. Na polu w miejscowości Piękne Łąki (pow. gołdapski, woj. warmińsko-mazurskie) po wybuchu pocisku zginął rolnik.

Jak ustalili policjanci, w Pięknych Łąkach traktorzysta, wykonując prace przy wyrównywaniu gruntu wokół stawu, najechał na niewybuch z czasów wojny, w wyniku czego doszło do detonacji.

Mężczyzna został zabrany do szpitala w Ełku. Niestety, na skutek odniesionych obrażeń 61-latek zmarł.

Po tym tragicznym zdarzeniu, na miejscu zaczęli działać wojskowi saperzy oraz policyjni pirotechnicy. Teren został zabezpieczony. W wyniku tych kontroli znaleziono kolejny niewybuch – pocisk moździerzowy.

Niestety, tragedie związane z powojennymi pozostałościami wciąż są możliwe. Podczas prac polowych rolnicy w całej Polsce znajdują różnego rodzaju pociski, granaty, miny czy amunicje. Często są to znaleziska pojedyncze. Ale zdarzają się przypadki takie, jak w okolicach miejscowości Laski (woj. kujawsko-pomorskie), gdzie w sierpniu br. natknięto się na 24 pociski artyleryjskie w jednym miejscu.

Policjanci przypominają, ze w razie znalezienia takiego niewybuchu, należy ich o tym bezzwłocznie zawiadomić.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!