Uwaga, łosie na drogach. Groźne wypadki z udziałem zwierząt
los_wypadek_3
Do tego groźnie wyglądającego zdarzenia doszło 8 czerwca na drodze w Dębowierzchach (woj. lubelskie). Zwierzę poważnie uszkodziło samochód i omal nie wpadło do jego wnętrza. Foto_KPP Łuków
W ostatnich dniach tylko na drogach Lubelszczyzny policjanci odnotowali kilkanaście wypadków z udziałem łosi. W skali kraju było kilkadziesiąt podobnych zdarzeń.
Policjanci z Ryk wyjaśniają okoliczności wypadku z 9 czerwca na drodze powiatowej w miejscowości Drążgowie. W wyniku wtargnięcia łosia na jezdnię, doszło do dachowania busa. Dwie osoby zostały ranne.
"Do zdarzenia drogowego doszło przed godz. 4 nad ranem na drodze powiatowej w miejscowości Drążgów gm. Ułęż. Ze wstępnych ustaleń wynika, że na drogę wszedł łoś i kierujący osobowym busem marki Mercedes-Benz, 27-letni mieszkaniec powiatu radzyńskiego podczas manewru omijania zwierzęcia zjechał do rowu. Następnie pojazd przewrócił się na dach" – informuje Komenda Powiatowa Policji w Rykach.
W busie podróżowało 8 osób. W wyniku wypadku obrażenia odniosło dwóch pasażerów, których przewieziono do szpitala. Kierowca był trzeźwy.
7 czerwca do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem łosia doszło w miejscowości Kostry (powiat parczewski). Łoś wybiegł z lasu wprost pod koła pojazdu marki BMW. Kierowca nie miał czasu aby właściwie zareagować.
Policjanci podkreślają, że siła uderzenia była ogromna. Kierujący samochodem osobowym trafił do szpitala na obserwację. "Auto którym poruszał się mieszkaniec gminy Parczew zostało w dużym stopniu uszkodzone. Badanie wykazało, że kierujący był trzeźwy. Niestety zwierzę nie przeżyło zderzenia z osobówką" – informuje KPP w Parczewie.
O prawdziwym szczęściu mogą mówić dwaj mężczyźni, którzy podróżując volkswagenem zderzyli się z łosiem. Masywne zwierzę poważnie uszkodziło samochód i omal nie wpadło do jego wnętrza. Na szczęście kierowca i pasażer auta doznali niegroźnych urazów. Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności podczas jazdy drogami biegnącymi w obszarach leśnych.
Do kolizji doszło 8 czerwca na drodze w Dębowierzchach (woj. lubelskie).
"Na jadącego volkswagena wbiegł nagle łoś. Kierujący pojazdem 36-latek z gminy Miedzyrzec Podlaski nie zdążył wyhamować, zwierzę zostało uderzone przez auto. Masywne zwierzę poważnie uszkodziło samochód i omal nie wpadło do jego wnętrza. W wyniku tego zdarzenia kierujący autem oraz jadący z nim 41-latek doznali niegroźnych urazów. Niestety, wyniku zderzenia łoś padł" – informuje Komenda Powiatowa Policji w Łukowie.
Policjanci podkreślają, że taka ilość wypadków z udziałem dużych zwierząt nie jest przypadkiem. Rozpoczął się okres wędrówek łosi, które bardzo często przebiegają przez ciągi komunikacyjne.
"Apelujemy o zachowanie ostrożności i ograniczenie prędkości, zwłaszcza w rejonie kompleksów leśnych, gdzie prawdopodobieństwo nagłego pojawienia się dzikich zwierząt na drodze jest bardzo duże. Zderzenie nawet z niewielkim zwierzęciem jest groźne. Oprócz poważnych uszkodzeń pojazdu prowadzi równie często do obrażeń osób nim podróżujących" – ostrzegają łukowscy policjanci.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
