Copy LinkXFacebookShare

Utrudnienia na drodze do przejścia w Dorohusku w związku z protestem przewoźników. Wesprą ich rolnicy

Występują utrudnienia na drodze krajowej nr 12 przed przejściem granicznym z Ukrainą w Dorohusku (Lubelskie), gdzie w poniedziałek przewoźnicy wznowili protest – podała policja.

Kom. Ewa Czyż z KMP w Chełmie poinformowała PAP, że w poniedziałek o godz. 14 rozpoczął się kolejny protest na drodze krajowej nr 12 w miejscowości Okopy. W zgromadzeniu uczestniczy 25 osób.

Zaplanowane przepuszczanie ciężarówek

Jak dodała, kolejka samochodów ciężarowych do przejścia granicznego w Dorohusku ma 46 km, kończy się w miejscowości Chojno Nowe Pierwsze i stoi w niej ok. 1,8 tys. pojazdów.

"Naszym zadaniem jest dbanie o bezpieczeństwo uczestników zgromadzenia, kierowców samochodów ciężarowych oczekujących w kolejce i każdej innej osoby, która się przez ten teren przemieszcza" – powiedziała policjantka.

Przewodnicząca protestu w Dorohusku Edyta Ozygała powiedziała, że przewoźnicy o pełnych godzinach będą przepuszczać trzy pojazdy: jeden transport komercyjny, jeden z łatwopsującą się żywnością, zwierzętami lub świeżymi kwiatami, oraz jedną cysternę lub transport z materiałami niebezpiecznymi.

Natomiast pomoc humanitarna także będzie przepuszczana raz na godzinę, ale w połówkowych godzinach. "Transporty humanitarne będą weryfikowane przez Służbę Celno-Skarbową, Straż Graniczną i policję. Po kontroli dokumentów przez te trzy podmioty dopiero będą przeprowadzane na tę połówkową godzinę" – wyjaśniła przewodnicząca.

Rolnicy wspomogą protest w Dorohusku

"Policja zabroniła nam wprowadzania samochodów ciężarowych na teren blokady, nad czym ubolewam" – powiedziała Ozygała. Protestujący planują ustawienie namiotu i kontenera, w którym będą mogli się ogrzać. Przewoźników w proteście – uzupełniła przewodnicząca – będą wspierać rolnicy.

Trwający od 6 listopada protest przewoźników przed przejściem w Dorohusku został rozwiązany w miniony poniedziałek przez wójta gminy Wojciecha Sawę. Jednocześnie przewoźnicy złożyli kolejny wniosek o nowe zgromadzenie od 18 grudnia do 8 marca, którego wójt również zakazał. Sąd Okręgowy w Lublinie uchylił tę decyzję wójta.

Przedsiębiorcy kontynuują trwającą od 6 listopada manifestację przed przejściami granicznymi w Hrebennem (woj. lubelskie) i Korczowej (Podkarpackie), gdzie przepuszczają kilka aut na godzinę.

W poniedziałek rano policja poinformowała, że kolejka do przejścia w Hrebennem ma 26 km, stoi w niej 500 ciężarówek, a czas oczekiwania na przekroczenie granicy to 125 godzin.

Przewoźnicy domagają się m.in. wprowadzenia zezwoleń komercyjnych dla firm ukraińskich na przewóz rzeczy, z wyłączeniem pomocy humanitarnej i zaopatrzenia dla wojska ukraińskiego, zawieszenia licencji dla firm, które powstały po wybuchu wojny na Ukrainie, i przeprowadzenia ich kontroli. Jest też postulat dotyczący likwidacji tzw. elektronicznej kolejki po stronie ukraińskiej.

Natomiast w Medyce od 23 listopada br. protestują rolnicy z organizacji "Oszukana wieś". Domagają się m.in. dopłat do kukurydzy. Zapowiadają, że będą protestować do skutku.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!