Utopili ćwierć miliona pszczół. Wandale zadali sobie sporo trudu
ule_jezioro
W miejscowości Korsztyn nieznani sprawcy wrzucili do stawu sześć uli. Foto_facebook Pasieka Marwałd Gold
Sześć uli z blisko 250 tysiącami pszczół zostało utopionych w stawie. Do zdarzenia doszło w miejscowości Korsztyn (gm. Grunwald, woj. warmińsko-mazurskie). Wandale zadali sobie sporo trudu.
Owady należały do Tomasza i Wojciecha Kowalewskich, którzy od pokoleń zajmują się pszczelarstwem i mają blisko 200 uli – informuje "Fakt". Osiem z nich postawili 10 km od miejsca zamieszkania.
Ich zdaniem miejsce było idealne dla pszczół – oddalone od zabudowań i otoczone polami rzepaku. Mężczyźni wszystko uzgodnili z rolnikiem, właścicielem gruntu.
Kilka dni otrzymali porażającą informację, że 6 uli zostało utopionych w pobliskim stawie, a 2 były zrzucone ze stojaków.
Ule z wody powyciągał strażnik leśny, który pierwszy zauważył, co się stało.
– Ktoś musiał naprawdę zadać sobie trudu, by przenieść sześć ważących około 50-55 kg uli w stronę stawu. To około 50 metrów do przejścia po bardzo trudnym, bagiennym terenie – tłumaczy portalowi fakt24.pl pan Tomasz. W każdym z nich było 40-50 tys. pszczół. Straty oszacowano na 5-6 tys. zł.
Po kilku dniach sprawca utopienia pszczół został zatrzymany – to 28-letni mieszkaniec gminy Grunwald. Postawiono mu zarzut zniszczenia mienia, za co grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna nie potrafił powiedzieć, dlaczego to zrobił.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
źródło: "Fakt"
