Copy LinkXFacebookShare

Uszkodził motocykl przez kurę. A mogło być znacznie gorzej

Gdy z podwórka prosto pod koła rozpędzonego motocykla wybiegła kura, kierowca musiał manewrować i uszkodził pojazd. Właścicielka zwierzęcia została ukarana mandatem. A policjanci apelują do hodowców o przestrzeganie przepisów.

Do zdarzenia doszło 22 października około godz. 17 na drodze gminnej w Komorowie (pow. kolbuszowski, woj. podkarpackie).

"Kierujący jednośladem powiadomił dyżurnego o zdarzeniu drogowym z udziałem kury. Jak ustalili policjanci, podróżujący motocyklem 23-letni mieszkaniec gminy Majdan Królewski uszkodził swój pojazd, chcąc uniknąć zderzenia z kurą, która wbiegła nagle na jezdnię wprost pod koła" – relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Kolbuszowej.

Na szczęście skończyło się na stratach materialnych. Nikt w tym zdarzeniu nie odniósł obrażeń, choć przecież nietrudno wyobrazić sobie, jak łatwo o poważny wypadek, gdy motocyklista jest zmuszony do gwałtownych manewrów.

Stróże prawa ustalili właścicielkę kury, która została ukarana mandatem za niezachowanie zwykłych środków ostrożności przy utrzymaniu zwierzęcia.

Policjanci przypominają, że mając pod opieką jakiekolwiek zwierzę, jego właściciel jest zobowiązany do zapewnienia mu odpowiedniej opieki i warunków. Niedopełnienie tego obowiązku zagrożone jest sankcjami określonymi w art. 77 Kodeksu wykroczeń ("Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany").

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!