Copy LinkXFacebookShare

Ustawa hiszpańska w Polsce? Taki zakaz objąłby ceny skupu produktów rolnych

Do ministra rolnictwa i rozwoju wsi została skierowana interpelacja w sprawie konieczności wprowadzenia zakazu skupu produktów rolnych poniżej kosztów produkcji – na wzór hiszpańskiej ustawy "la ley de la cadena alimentaria".

„W 2021 roku Hiszpania znowelizowała ustawę o łańcuchu dostaw żywności ('la ley de la cadena alimentaria'), podejmując odważną i przełomową decyzję o wprowadzeniu ustawowego zakazu skupu produktów rolnych po cenie niższej niż koszty ich produkcji. Była to reakcja na narastający kryzys dochodowości w rolnictwie i postępującą dominację dużych podmiotów przetwórczych oraz handlowych nad producentami żywności” – pisze w interpelacji poseł Jarosław Sachajko (Wolni Republikanie).

Wzmocnienie pozycji rolnika

W jego ocenie, rozwiązanie to zasługuje na szczególną uwagę z kilku powodów. Są one według parlamentarzysty takie:

1. Urealnienie relacji handlowych – hiszpańska ustawa przywróciła ekonomiczną racjonalność w kontraktach zawieranych między rolnikami a odbiorcami, czyniąc cenę skupu produktów rolnych odbiciem rzeczywistych kosztów, a nie spekulacyjnej presji rynkowej.

2. Wzmocnienie pozycji rolnika – wprowadzono obowiązek pisemnych umów handlowych z uwzględnieniem kosztów produkcji, co ograniczyło arbitralność i narzucanie niekorzystnych warunków przez silniejsze strony.

3. Sprawny system sankcyjny – za naruszenie przepisów grożą kary finansowe nawet do 1 miliona euro, a rolnicy zyskali prawo do anonimowego zgłaszania nadużyć, co stanowi realny środek ochrony.

4. Przejrzystość i kontrola – powołano rejestr umów rolnych, a władze mają możliwość weryfikacji kontraktów oraz mechanizmów ustalania cen.

5. Odbudowa lokalnego łańcucha wartości – ustawa przyczyniła się do częściowej stabilizacji dochodów gospodarstw oraz ograniczenia ich uzależnienia od dotacji i interwencji publicznych.

W zgodzie z prawem unijnym

Poseł zwraca ponadto w swoim wystąpieniu uwagę, że – co istotne – mimo pewnych zastrzeżeń Komisji Europejskiej dotyczących wdrożenia unijnej dyrektywy 2019/633 w Hiszpanii, sam zakaz skupu produktów rolnych po cenach poniżej kosztów produkcji nie został przez KE zakwestionowany jako sprzeczny z prawem unijnym. A wręcz przeciwnie – uznano, że wpisuje się on w unijne cele ograniczania nieuczciwych praktyk w handlu rolno-spożywczym.

„Tymczasem w Polsce brak jest jakichkolwiek działań ustawodawczych w tym kierunku, mimo że pozycja rolnika w naszym kraju jest znacznie słabsza niż w Hiszpanii. Polski sektor przetwórczy i handlowy jest w dominującym stopniu kontrolowany przez kapitał zagraniczny, a rolnik bardzo często nie ma ani siły negocjacyjnej, ani organizacyjnego zaplecza, by bronić opłacalności swojej produkcji” – wskazuje Jarosław Sachajko.

Czemy Polska tego nie robi?

Jak przekonuje, dochodzi do sytuacji, w których polski rolnik sprzedaje w skupie produkty, jak żywiec, zboże lub warzywa, za ceny niepokrywające nawet kosztów nawozów, energii i pracy własnej – podczas gdy konsumenci płacą w sklepach ceny detaliczne wielokrotnie wyższe.

„Ta rażąca asymetria marżowa prowadzi do zadłużania się gospodarstw, ograniczania skali produkcji, a w perspektywie kilku lat – do zagrożenia ciągłości dostaw żywności w kraju i postępującego uzależnienia od importu. Dlatego wzywam Pana Ministra do natychmiastowego podjęcia prac nad odpowiednikiem hiszpańskiej ustawy, który ustanowiłby w Polsce realne mechanizmy ochrony minimalnego poziomu opłacalności rolnictwa. Zaniechanie w tej sprawie prowadzi do systemowego wyzysku polskiego rolnika i oznacza przyzwolenie państwa na jego marginalizację w łańcuchu dostaw żywności. Hiszpania podjęła próbę przywrócenia równowagi. Dlaczego Polska tego nie robi?” – czytamy w interpelacji.

Przymiarki do ustawy już były

Autor pyta w niej na koniec m.in. o to, czy rząd planuje podjąć w tym kierunku jakiekolwiek prace legislacyjne.

Jednocześnie warto tutaj dodać, że w resorcie rolnictwa były przymiarki do wprowadzenia rozwiązania na wzór ustawy hiszpańskiej. Mówił o tym w 2023 r. ówczesny minister rolnictwa Robert Telus.

„Byłem w Hiszpanii, rozmawiałem z ministrem rolnictwa  i będziemy próbowali zrobić taką ustawę i wprowadzić w życie, żeby zabezpieczyć opłacalność” – zapowiadał wtedy, cytowany przez Polską Agencję Prasową, Telus.

W styczniu 2024 r. (już po zmianie władzy) wraz z innymi posłami poinformował o złożeniu w Sejmie pakietu ustaw na rzecz rolnictwa, w tym projektu wzorowanego na ustawie hiszpańskiej.

Do sprawy wrócimy, gdy ministerstwo odpowie na interpelację.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!