Ustawa dotycząca zakazu odbierania rolnikom zwierząt trafi do Sejmu
cieleta_pasze_odpadowe
Bydło, a zwłaszcza młodsze zwierzęta, chętnie, jedzą słodkie pasze odpadowe. Foto_Mirosław Lewandowski
Henryk Kowalczyk zapowiedział, że ustawa w sprawie zakazu odbierania rolnikom zwierząt powinna trafić do Sejmu w ciągu dwóch miesięcy. Według polityka przed wyborami trudno będzie natomiast zrealizować propozycje związane z Kodeksem rolnym.
Wicepremier pytany na antenie Radia Wnet o zapowiedziane przepisy w sprawie zakazu odbierania rolnikom zwierząt bez inspekcji weterynaryjnej wskazał, że "to już jest przygotowywane". Zwrócił uwagę, że wprowadzenie przepisów musi być uregulowane ustawą.
– Ustawa w Sejmie powinna się pojawić w ciągu dwóch miesięcy, bo taki jest proces legislacyjny. Mamy ją przygotowaną – powiedział szef resortu.
Polityk odniósł się też do tzw. Kodeksu rolnego, który, jak zaznaczył, będzie oddzielną regulacją. – Nie byłbym przekonany, że wejdzie przed wyborami. Raczej będzie szeroka dyskusja, ponieważ propozycje związane z Kodeksem rolnym są bardzo szerokie i myślę, że przed wyborami będzie trudno je zrealizować – ocenił.
W grudniu ub.r. podczas Zgromadzenia Polskiej Wsi Janusz Wojciechowski, unijny komisarz ds. rolnictwa mówił, że aby rolnicy mogli zapewniać bezpieczeństwo żywnościowe, władze państwowe, a także Unia Europejska – w tym Komisja Europejska – winny zapewnić im bezpieczeństwo ekonomiczne i prawne. Jednym z aspektów ma być Kodeks rolny.
Kowalczyk wskazał też, że jego ugrupowanie chce jeszcze w tej kadencji wprowadzić i to w miarę szybko fundusz gwarancji rolnych, czyli płatności dla rolników, którzy utracili zapłatę za dostarczone produkty, bo firma upadła.
Minister pytany o regulacje dotyczące chowu trzody chlewnej na własne potrzeby bez bioasekuracji odpowiedział: – W ciągu kilku tygodni będzie rozporządzenie przygotowane. Wyjaśnił, że jest uzgadniane.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
