Copy LinkXFacebookShare

Ustawa „autobusowa” przyjęta. Będzie więcej połączeń na wsiach?

Powstanie fundusz rozwoju przewozów autobusowych, z którego dotowane będzie przywracanie lokalnych połączeń. Dofinansowane mają zostać linie niefunkcjonujące od co najmniej 3 miesięcy przed wejściem w życie nowego prawa oraz nowe.
 
Przewiduje to przyjęty właśnie przez rząd projekt ustawy o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej.


Ma to być lekarstwo na białe plamy transportowe, które rozrosły się przede wszystkim na terenach wiejskich i małomiasteczkowych z powodu likwidacji połączeń, a nawet całych firm przewozowych z tradycyjnym PKS na czele.

Jak zapewniono w rządowym komunikacie, dzięki ustawie obywatele, przede wszystkim z mniejszych miejscowości, będą mogli dotrzeć środkami transportu publicznego do pracy, szkół, placówek zdrowia i instytucji kultury.

Zwiększenie siatki połączeń autobusowych stworzy także możliwość znalezienia pracy w miejscowościach, do których dojazd był utrudniony lub niemożliwy.

Receptą na kłopoty mają być dopłaty z budżetu centralnego, by we współpracy z samorządami gminnymi, powiatowymi i wojewódzkimi zostały odtworzone zlikwidowane połączenia autobusowe.

Dwoma tego filarami będą zdaniem rządu powołany do życia nową ustawą wspomniany fundusz wraz z Funduszem Dróg Samorządowych.


"Środki zgromadzone w funduszu rozwoju przewozów autobusowych będą przeznaczane na dofinansowanie zadań zapewnianiających funkcjonowanie przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej, z wyłączeniem komunikacji miejskiej. Dofinansowanie będzie przyznawane w formie dopłaty do kwoty deficytu pojedynczej linii o charakterze użyteczności publicznej" – wyjaśniono w komunikacie.

W tym roku maksymalny limit wydatków z budżetu państwa na dofinansowanie funduszu wyniesie 300 mln zł, a w latach kolejnych (od 2020 r. do  2028 r.). – 800 mln zł. Pula będzie dzielona na poszczególne województwa.

Natomiast wśród kryteriów, na podstawie których wojewoda będzie dokonywał podziału środków na rzecz samorządów terytorialnych, będzie m.in. realizacja potrzeb osób niepełnosprawnych i osób o ograniczonej sprawności ruchowej. Wojewoda ma ponadto kontrolować sposób i terminowość wykonania zadania oraz prawidłowość wyliczenia dopłaty (pod względem zgodności z umową).

"Zgodnie z projektem, dopłata w wysokości nie wyższej niż 1 zł do 1 wozokilometra ma obowiązywać do końca 2021 r. Po tej dacie dopłata będzie ustalana w kwocie nie wyższej niż 0,80 zł do 1 wozokilometra. Powinno to zachęcać do jak najszybszego uruchamiania przewozów o charakterze użyteczności publicznej, tam gdzie występują najpilniejsze potrzeby komunikacyjne. Samorząd terytorialny będzie musiał dopłacić do kwoty deficytu danego przewozu nie mniej niż 10 proc. środków własnych" – precyzuje Rada Ministrów.

Komentujący projekt ustawy (który trafi do Sejmu) eksperci zgłaszają już jednak do niego poważne zastrzeżenia. Chodzi m.in. o zbyt małą pulę pieniędzy, krótkotrwałość dofinansowania i skomplikowane procedury jego przyznawania.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!