Ukradł matce sprzęt rolny. A potem sam na siebie doniósł
zlodziej_matka_4ac307f3
31-letni mężczyzna okradł gospodarstwo matki i o kradzieży powiadomił policję. Foto_KPP Bełchatów
Nawet 10 lat więzienia grozi sprawcy kradzieży z włamaniem, którego zatrzymali policjanci z Zelowa (pow. bełchatowski, woj. łódzkie). Co ciekawe, mężczyzna sam zgłosił stróżom prawa kradzież w gospodarstwie.
31-latek zawiadomił zelowskich funkcjonariuszy o kradzieży z włamaniem na terenie posesji matki. Nieznani sprawcy mieli się dostać do wnętrza budynku gospodarczego po zerwaniu kłódki. Mężczyzna stwierdził przede wszystkim brak kilku maszyn rolniczych oraz telewizora.
"W sprawę od początku zaangażował się dzielnicowy, który odwiedził okoliczne punkty skupu złomu. Jak się okazało, był to słuszny trop, bowiem 31-latek we wrześniu zezłomował pług, redła oraz piłę, czyli dokładnie te same maszyny, których kradzież zgłosił" – podaje Komenda Powiatowa Policji w Bełchatowie.
Śledczy nabrali już wówczas pewności, że owej kradzieży z włamaniem dokonał zgłaszający, który jeszcze tego samego dnia został zatrzymany.
"Był kompletnie zaskoczony obrotem sprawy. Zebrany materiał dowodowy nie pozostawiał jednak żadnych wątpliwości co do winy mężczyzny. Przyznał się do przestępstwa. Jak wyjaśniał, potrzebował pieniędzy. Za kradzież z włamaniem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zadecyduje sąd – informuje bełchatowska komenda.
Jak dodatkowo ustalono, 31-latek w połowie września ukradł blisko 45 litrów oleju napędowego ze stacji paliw. Za to wykroczenie odpowie również przed sądem.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
