Uderzony ciągnik w rowie. Kierowca wypadł z maszyny
uderzony-ciagnik
Uderzony ciągnik wywrócił się do rowu.Fot. KMP Chełm
Ukrainiec kierujący busem najechał na tył traktora z przyczepą. W efekcie uderzony ciągnik wywrócił się do rowu. Zaś jego kierowca doznał obrażeń ciała i został przetransportowany do szpitala. Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia oraz apelują o rozwagę na drodze.
Do zdarzenia doszło w miniony wtorek (7 kwietnia) przed południem na drodze wojewódzkiej w miejscowości Witoldów (pow. chełmski, woj. lubelskie). Po zgłoszeniu na miejsce zadysponowano strażaków z PSP Chełm, OSP Wojsławice oraz dwie karetki pogotowia i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ponadto udali się tam oczywiście także policjanci.
Uderzony ciągnik wpadł do rowu
Według ich wstępnych ustaleń, kierujący busem marki Renault 32-letni obywatel Ukrainy najechał na tył ciągnika rolniczego marki Ursus wraz z przyczepą. Uderzony ciągnik zjechał do przydrożnego rowu, gdzie następnie się wywrócił.
Z relacji strażaków z OSP Wojsławice wynika, że traktorzysta wypadł z maszyny przez przednią szybę. W rezultacie 42-latek doznał obrażeń ciała – załoga śmigłowca medycznego zabrała go do szpitala. Natomiast kierującemu busem i jego dwóm pasażerkom nic się nie stało.
– Badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało, że obaj mężczyźni byli trzeźwi. Ustalamy wszystkie okoliczności zdarzenia oraz apelujemy o rozwagę na drodze – przekazuje nadkom. Ewa Czyż, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.
Zderzenia busa z zaprzęgiem konnym
Nie tylko ciągnik został uderzony przez busa w ostatnim czasie. 6 kwietnia w Tarnowie (woj. małopolskie) doszło do zdarzenia drogowego z udziałem takiego pojazdu oraz zaprzęgu konnego.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 17-letni kierujący zaprzęgiem poruszał się w kierunku Tarnowa. Zaś z przeciwka nadjeżdżał kierujący pojazdem marki Opel. W trakcie mijania doszło do zderzenia jednego z zaprzężonych koni z nadjeżdżającym samochodem.
W wyniku tego zwierzę doznało poważnych obrażeń. Ze względu na stan konia podjęto decyzję o uśpieniu go na miejscu. Natomiast kierujący zaprzęgiem oraz samochodem nie odnieśli obrażeń.
Na miejscu czynności wykonywali policjanci z „drogówki”. Trwa wyjaśnianie i okoliczności zdarzenia.
Przeczytaj również: Zderzenie ciągnika z hulajnogą w Warszawie. Nastolatek w szpitalu.



