Copy LinkXFacebookShare

Ubojnie będą płaciły za badanie mięsa inspekcji weterynaryjnej, a nie lekarzom

Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa ujawnił, że ubojnie będą płacić za nadzór i badanie mięsa inspekcji weterynaryjnej, a nie lekarzom. Pozwoli to wyeliminować sytuacje, gdy właściciel zakładu płaci pracownikowi za to, że ma kontrolować zakład.

Szef resortu podkreślił w radiowej Trójce, że w przypadku w rzeźni w powiecie Ostrów Mazowiecka zawiodła procedura nadzoru lekarzy weterynarii nad procesem uboju.

– Policja sprawdza, kto jest odpowiedzialny i wyjaśnia, jak to się stało, że pracownicy ubojni posługiwali się pieczątkami (lekarzy – PAP), czy to było bez wiedzy lekarza, czy dorobiono te pieczątki – powiedział. Zaznaczył, że wszystko będzie wyjaśnione.

Minister zauważył, że obecnie lekarze, którzy zajmują się ubojem i badaniem mięsa, nie pracują w inspekcji weterynaryjnej. – W pewnym momencie dochodzi do sytuacji, że ten lekarz bardziej pilnuje interesu właściciela zakładu, bo jest uzależniony od właściciela ubojni – powiedział polityk.

Jak zapowiedział, od lat funkcjonujący tak system zamierza zmienić. Mówił, że inspekcja weterynaryjna będzie miała zwiększoną liczbę etatów i to pracownicy inspekcji podlegający swoim bezpośrednim przełożonym, będą badali mięso i mieli nadzór nad ubojem.

– Zakłady dalej będą płaciły, ale do inspekcji weterynaryjnej, a nie konkretnemu lekarzowi weterynarii. Inspekcja będzie wypłacała swoim ludziom, ale będzie odpowiedzialność służbowa pracowników za badanie mięsa – powiedział Ardanowski.  

Telewizja TVN24 wyemitowała niedawno reportaż o nielegalnym uboju krów, który odbywał się w nocy bez nadzoru weterynaryjnego w rzeźni w powiecie Ostrów Mazowiecka. Inspekcja Weterynaryjna we współpracy z policją natychmiast podjęła czynności sprawdzające, wyjaśniające i zabezpieczające. Rzeźnia, w której dokonywano nielegalnego uboju została zamknięta.

Z list dystrybucyjnych wynika, że mięso trafiło do kilkudziesięciu punktów w Polsce i zagranicę – do 14 krajów.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!