Copy LinkXFacebookShare

Tysiące pszczół zamieszkają na dachu uniwersytetu

Kilkanaście tysięcy pszczół "zamieszkało" w sześciu ulach zlokalizowanych na dachu Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Budynek leży niedaleko porośniętych miododajnymi roślinami okolic Muzeum Śląskiego. Pierwszy miód – prawdopodobnie za rok.

Uczelniana pasieka posłuży naukowcom do obserwacji. W ramach przygotowywanej rozprawy doktorskiej jeden z pomysłodawców przedsięwzięcia Łukasz Nicewicz będzie bowiem prowadził badania nad wpływem środowiska miejskiego i związanych z nim czynników stresogennych na kondycję pszczół. Oddziaływać na nią mogą m.in. intensywny ruch samochodów, zanieczyszczenie powietrza czy ograniczona dostępność pokarmu.

Jak tłumaczył badacz, kondycja "uniwersyteckich" pszczół porównywana będzie z owadami z innej, wiejskiej pasieki.- Pszczoły te zostały specjalnie wyselekcjonowane – matki w tych dwóch pasiekach są siostrami – wyjaśnił, dodając, że wszystkie pszczoły są rasowe i posiadają rodowód.

W ramach 4-letnich badań, biolog pod lupę weźmie też miód i pyłek pszczeli, które zostaną przebadane pod kątem obecności w nich m.in. wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA) oraz ołowiu i kadmu, będących składnikami paliw. Nicewicz wskazał jednak, że w analizowanych dotąd miodach pochodzących z miejskich pasiek w Polsce, nie ma zanieczyszczeń.

Sześć uli zostało zamontowanych na uczelnianym budynku w ubiegłym tygodniu. Składają się one z kilku stosunkowo lekkich korpusów układanych jeden na drugim i przymocowanych za pomocą taśmy do obciążonych betonowymi blokami palet.

Naukowiec tłumaczył, że obecnie ule są zasiedlone "niewielkimi" rojami liczącymi kilka tysięcy pszczół na ul.


– Wielkość rodziny pszczelej zmienia się w ciągu sezonu; najwięcej pszczół jest w okresie maj-lipiec i według różnych źródeł może to być 40-60 tysięcy na jeden ul. Od jesieni do wiosny roje są znacznie mniej liczne i szacuje się je na ok. 20 tys. Wszystko zależy od pogody, dostępności pokarmu i kondycji rodziny pszczelej – wyjaśnił.

Biolog podkreślił, że wokół uniwersyteckiego kampusu nie brakuje zieleni, w tym wielu gatunków miododajnych roślin takich jak kocimiętka, mikołajek czy rozchodnik. Najbliżej dostępne są tereny otaczające nową siedzibę Muzeum Śląskiego.

W ocenie Nicewicza, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwszego "uniwersyteckiego" miodu można się spodziewać w przyszłym roku.

Zapewnił też, że pszczoły nie niepokojone nie będą zagrażać ani studentom, ani pracownikom uniwersyteckiego wydziału, a dzięki "odpowiednio wybranej lokalizacji" ryzyko ukąszenia zostało zminimalizowane.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!