Transport żywności koleją ma sens? Eksperci nie mają wątpliwości
kolej_pociag_zywnosc
Jest wiele korzyści przemawiających za transportem kolejowym żywności. Foto_materiały prasowe
Spółki wchodzące w skład Grupy PKP chcą znacznie mocniej włączyć się w transport polskich produktów rolno-spożywczych na terenie kraju, jak również tych przeznaczonych na eksport.
Przedstawiciele PKP przekonują, że potencjał logistyczny jest ogromny. Mówili o tym podczas wideokonferencji "Kolej dla żywności", która odbyła się 11 marca.
W wydarzeniu w formule on-line uczestniczyło kilkudziesięciu przedstawicieli branży rolno-spożywczej, stowarzyszenia producentów, przetwórców oraz spółki Skarbu Państwa, które zajmują się eksportem produktów rolno-spożywczych.
– Chcemy pokazać możliwości spółek Grupy PKP, zarówno te stricte transportowe, jak również logistyczne. Wspólnie z Urzędem Transportu Kolejowego opracowaliśmy już program reaktywacji bocznic kolejowych; mamy w dyspozycji także ponad 150 nieruchomości, na których mogą powstawać np. terminale intermodalne – mówił Rafał Zgorzelski, członek zarządu PKP ds. strategii i logistyki.
Zwracał uwagę, że konieczność inwestowania w infrastrukturę punktową to jeden z "głównych postulatów". – Jako kolej chcemy wsłuchiwać się w głos i potrzeby rynku, chcemy dążyć do wzrostu udziału transportu kolejowego w przewozie towarów oraz pracować na rzecz eksportu towarów za granicę – zauważył.
Eksperci podkreślali, że jest wiele korzyści przemawiających za transportem kolejowym, w tym niższy koszt w stosunku do transportu samochodowego, a także większa ochrona środowiska. – Tego oczekują także konsumenci produktów spożywczych – wyjaśnił Rafał Zgorzelski.
Podczas konferencji omówiono raport dotyczący tendencji w handlu zagranicznym artykułami rolno-spożywczymi w 2020 r. Jak wynika z danych Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, eksport produktów rolno-spożywczych wzrósł w ubiegłym roku aż o 7 proc., do 34 mld euro. Również import wykazał wzrost na poziomie 4,9 proc., osiągając 22,3 mld euro.
Dane te wyraźnie wskazują, iż polscy przedsiębiorcy radzą sobie na rynkach zagranicznych bardzo dobrze, pomimo ograniczeń wprowadzanych z powodu pandemii koronawirusa. Ze względu na rosnący eksport produktów rolno-spożywczych spółki z Grupy PKP zdecydowały się na wsparcie branży i zaproponowanie rozwiązań logistycznych, które sprostają dzisiejszym wyzwaniom rynkowym.
– Polscy rolnicy produkują więcej żywności niż wynosi nasz popyt wewnętrzny. Dzięki temu nadprodukcję możemy sprzedać za granicę. Polska żywność cieszy się wysoką renomą. Szybki i dopasowany do danego rodzaju asortymentu transport jest bardzo ważny, by móc rozwijać się i zdobywać nowe rynki. Dlatego współpraca przewoźników z przemysłem rolno-spożywczym jest kluczowa w budowaniu coraz silniejszej pozycji polskiej żywności – podkreślił Marcin Wroński, zastępca dyrektora generalnego KOWR.
Piotr Wasaty, członek zarządu PKP Cargo zwracał uwagę, że spółka dysponuje największym w Polsce potencjałem przewozowym i jest w stanie sprostać wymaganiom przedsiębiorstw sektora rolno-spożywczego. – Ale nie tylko o przewozy kolejowe tu chodzi, bo jako operator logistyczny możemy zapewnić naszym partnerom pełną usługę, obejmującą również – w razie potrzeby – przeładunek, magazynowanie, załatwienie formalności celnych czy dowóz samochodami ładunków na pierwszej i ostatniej mili – zaznaczył Wasaty.
– Z zainteresowaniem obserwujemy rekordowy wzrost eksportu polskiej żywności w ostatnich latach. Mamy długoletnie doświadczenie spedycyjno-logistyczne w transporcie towarów nie tylko koleją, ale również samochodami i drogą morską zarówno na zachód i południe Europy, a w ostatnich latach również do Azji. Współpracujemy w transporcie zboża z największymi operatorami na rynku. Świadczymy usługi przewozu cukru do portu w Gdańsku dla Krajowej Spółki Cukrowej. Kończymy projekt transportów całopociągowych do Turcji. Naszym atutem poza doświadczeniem jest również certyfikat GMP+, dający gwarancję bezpiecznego przewozu żywności – przyznał Ivan Ružbacký, prezes zarządu PKP Cargo Connect.
Tematem wideokonferencji była również infrastruktura punktowa. Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa przedstawił projekt budowy terminala intermodalnego Bydgoszcz Emilianowo, który przeznaczony ma być do przeładunku produktów rolno-spożywczych.
– Obszar województwa kujawsko-pomorskiego, z uwagi na brak infrastruktury terminalowej, przy znaczącym potencjale przemysłowym, może stać się regionem przyjmującym a zarazem generującym skonteneryzowane potoki ładunków. Umożliwiłoby to likwidację zagęszczenia i usprawnienie przeładunków oraz stworzyłoby możliwość traktowania tej lokalizacji jako element tzw. portu zewnętrznego dla portów Trójmiasta, w tym w szczególności portu w Gdyni, ze względu na przebieg linii kolejowej nr 201. Planowany terminal intermodalny stanowił będzie szerszy element powiązania polskich portów morskich z zapleczem w głębi kraju, przede wszystkim w ramach sektora rolno-spożywczego. Projekt powinien przyczynić się ponadto do wzrostu niezawodności i efektywności łańcuchów dostaw od pola do stołu – wyjaśnił Paweł Bukowski, prezes zarządu Terminal Emilianowo.
Podczas prezentacji rozwiązań infrastrukturalnych zaciekawienie wśród uczestników wzbudził pomysł reaktywacji bocznic kolejowych w Polsce, realizowany w ramach pakietu nieruchomości logistycznych PKP oraz ogólnodostępnej infrastruktury usługowej (tory ładunkowe, rampy, place).
- Rolnictwo bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
