Transport drewna mógł skończyć się tragedią
niebtran1_fot._kpp_w_nowej_soli
Przewożone drzewa nie były w żaden sposób zabezpieczone i oznakowane. Najdłuższe wystawały poza obrys naczepy nawet 7 metrów. Foto_KPP Nowa Sól
42-latek kierujący samochodem ciężarowym z naczepą przewoził niewymiarowy ładunek drewna, wystający 7 metrów poza obrys naczepy. Dla innych użytkowników drogi ten transport oznaczał spore zagrożenie.
Ciężarówkę z drewnem bez zabezpieczenia zauważył w poniedziałek, 4 maja dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Nowej Soli (woj. lubuskie). Natychmiast skierował na miejsce patrol ruchu drogowego. Funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli.
Przewożone nim ścięte drzewa nie były w żaden sposób zabezpieczone i oznakowane. Najdłuższe wystawały poza obrys naczepy nawet 7 metrów.
– Ten sposób przewożenia drewna był niezgodny z przepisami, ale przede wszystkim stwarzał poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Policjanci nałożyli na mężczyznę mandat karny oraz zakazali mu dalszej jazdy. Zgodnie z artykułem 61. prawa o ruchu drogowym ładunek nie może powodować przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej lub dopuszczalnej ładowności pojazdu – podkreśla mł. asp. Renata Dąbrowicz-Kozłowska, oficer prasowy KPP w Nowej Soli.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
