Traktorzysta zostawiał błoto na jezdni. Okazało się, że jest z nim większy problem
zabrupija_fot._kpp_jaroslaw
Traktorzysta zatrzymany do kontroli z uwagi na zanieczyszczanie jezdni okazał się kompletnie pijany. Fot. KPP Jarosław
Zanieczyszczanie drogi było bezpośrednią przyczyną zatrzymania do kontroli kierowcy ciągnika rolniczego. Okazało się, że mężczyzna był kompletnie pijany. Badanie wykazało blisko 3 promile alkoholu w jego organizmie.
Policjanci z „drogówki” w miniony czwartek (14 marca) w Zamojscach (pow. jarosławski, woj. podkarpackie) zatrzymali do kontroli drogowej kierującego ciągnikiem rolniczym. Mundurowi zwrócili na niego uwagę, bo zanieczyszczał drogę publiczną – z kół traktora oraz z doczepionego pługa na jezdnię spadały ziemia oraz błoto.
„Jak się okazało, 40-latek był kompletnie pijany. Badanie wykazało 2,74 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna wkrótce usłyszy zarzuty w tej sprawie. Zgodnie z Kodeksem karnym, za kierowaniem pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności” – podaje Komenda Powiatowa Policji w Jarosławiu.
Stróże prawa podkreślają, że mężczyzna odpowie także za popełnione wykroczenie w postaci zanieczyszczenia drogi publicznej. Grozi za to grzywna w wysokości do 1500 zł.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
