Copy LinkXFacebookShare

Traktorzysta z impetem uderzył w zaparkowany samochód

Serię tragicznych zdarzeń drogowych z udziałem maszyn rolniczych odnotowały służby ratunkowe. W Muszynie (pow. nowosądecki, woj. małopolskie) traktorzysta najprawdopodobniej zasłabł i uderzył pojazdem w zaparkowane auto osobowe.

Niestety, pomimo reanimacji, nie udało się uratować życia 62-latka. Do tego tragicznego wypadku doszło 8 sierpnia. Jego okoliczności i przyczyny są badane przez nowosądeckich policjantów.

Podobnie jest w przypadku śmiertelnego zdarzenia, które miało miejsce kilka dni wcześniej w Grabinie pod Sandomierzem (woj. świętokrzyskie). Tam ciągnik rolniczy z przyczepą na prostym odcinku drogi krajowej zderzył się z tirem.

Traktor się wywrócił, a jego kierowca został przygnieciony przez kabinę. Poszkodowanego uwolnili strażacy, którzy za pomocą poduszek powietrznych unieśli kabinę, ale ostatecznie lekarz stwierdził jego zgon.

– Drugi z kierujących nie odniósł żadnych obrażeń. Ciągnik siodłowy z naczepą przewoził ok. 11 ton warzyw, natomiast na przyczepie ciągnika rolniczego znajdowało się ok. 6 ton zboża – podał mł. kpt. Paweł Wiśniowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sandomierzu.

Jak co roku podczas żniw nie brakuje też zdarzeń z kombajnami w rolach głównych. 4 sierpnia wieczorem dyżurny łańcuckiej (woj. podkarpackie) komendy policji został powiadomiony o wypadku w miejscowości Markowa. Wysłani na miejsce funkcjonariusze ustalili, że 23-letni mieszkaniec powiatu łańcuckiego, kierując motorowerem, zderzył się z jadącym z przeciwka kombajnem (maszyna nie miała zdemontowanego hederu).

W wyniku wypadku kierowca jednośladu zmarł. Kombajnista był trzeźwy. Teraz pod nadzorem prokuratury wyjaśniane są przyczyny kraksy.

Policjanci Referatu Ruchu Drogowego KPP w Dąbrowie Tarnowskiej (woj. małopolskie) zajęli się natomiast zgłoszeniem kobiety, która 6 sierpnia, idąc poboczem jezdni, musiała uciekać do rowu melioracyjnego ze względu na jadący kombajn zbożowy z podpiętym hederem. Na szczęście nic poważnego jej się nie stało.

Bez poważniejszych obrażeń obyło się też przy innym zdarzeniu, o którym zostali zawiadomieni dąbrowscy policjanci. W godzinach nocnych 7 sierpnia na drodze krajowej nr 73 kierująca daewoo lanosem, jadąc od Tarnowa w kierunku Dąbrowy Tarnowskiej, w miejscowości Żelazówka nie zachowała – zdaniem mundurowych – szczególnej ostrożności oraz odległości między pojazdami i najechała na tył przyczepy ciągnika rolniczego.

Jej pojazd następnie zjechał na przeciwległy pas ruchu w wyniku czego doszło do zderzenia z nadciągającą z naprzeciwka toyotą. 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!