Copy LinkXFacebookShare

Traktorzysta uznał, że ucieknie policji nawet z ładunkiem drewna. Szarża mu się nie udała

Policyjny patrol ścigał traktor z przyczepą załadowaną drewnem. Po zatrzymaniu okazało się, że 32-latnie kierowca był pod wpływem alkoholu i posiadał zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Prochowicach (pow. legnicki, woj. dolnośląskie), patrolując 15 marca wieś Dąbie, zauważyli dwóch mężczyzn poruszających się ciągnikiem rolniczym. Jeden z nich siedział za kierownicą, a drugi na nadkolu.

Mundurowi włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, aby zatrzymać kierującego do kontroli drogowej.

Traktorzysta miał jednak inne zamiary i nie chciał zatrzymać pojazdu. Ku zdumieniu policjantów, zaczął uciekać ursusem z załadowaną drewnem przyczepą. Ta ucieczka nie trwała jednak zbyt długo. Policjanci zajechali drogę kierującemu i zakończyli pościg – relacjonuje kom. Jagoda Ekiert, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Legnicy. 

Traktorzysta został sprawdzony alkomatem, który wykazał u niego 0,26 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Ponadto po sprawdzeniu 32-latka w policyjnych systemach informacyjnych okazało się, że posiada on aktywny sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi.

Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi kara do 5 lat  pozbawienia wolności.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!