Copy LinkXFacebookShare

Traktorzysta pod wpływem narkotyków. Tłumaczył, że nawdychał się obornika

Kierowca ciągnika rolniczego najpierw podał policjantom dowód osobisty z resztkami białego proszku, a potem – gdy narkotest dał wynik pozytywny – tłumaczył, że to efekt wdychania oparów z obornika.

Wywiadowcy z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu (woj. dolnośląskie) postanowili sprawdzić kierującego potężną maszyną rolniczą, który o poranku poruszał się główną drogą jednej z miejscowości w gminie Długołęka.


W trakcie kontroli 40-latek już na samym początku dał policjantom do myślenia. Okazał im bowiem dowód osobisty z resztkami białego proszku.

– Funkcjonariusze przy pomocy testera, który wykrywa w ślinie ślady substancje odurzające, sprawdzili stan kierowcy ciągnika. Wynik był jednoznaczny: mężczyzna wsiadł za kierownicę pod wpływem narkotyków. Próbował jednak przekonać policjantów, że świadomie niczego nie zażywał. Jak twierdził, jest rolnikiem i nawdychał się obornika, dlatego ma w organizmie chemię – relacjonuje sierż. szt. Krzysztof Marcjan z wrocławskiej KMP.

Te oryginalne tłumaczenia na nic się nie zdały i 40-latek został zatrzymany. W dodatku szybko wyszło na jaw, że kierował pojazdem pomimo cofniętych uprawnień. Od mieszkańca powiatu wrocławskiego w placówce medycznej pobrano krew celem dalszych badań.

– Teraz przed 40-latkiem sprawa w sądzie. Ten zapewne weźmie pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, w tym zarówno kierowanie w stanie nietrzeźwości i pomimo cofnięcia uprawnień. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, rolnikowi spod Wrocławia grozi nawet kara pozbawienie wolności – podsumowuje Krzysztof Marcjan.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące

Aktualności

Zderzenie na „krajówce”. Ciągnik rozbity, kierowca w szpitalu