Copy LinkXFacebookShare

Traktory jeździły na „opałówce”. Grozi to kosztownymi awariami

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) stwierdzili w jednej z firm w powiecie krośnieńskim niezgodne z przepisami wykorzystanie oleju opałowego – m.in. w ciągnikach rolniczych.  
 
Stróże prawa z krośnieńskiej delegatury Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego, wspomagani przez policjantów, podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykryli, że zakupiony w ilości tysiąca litrów olej opałowy jest wykorzystywany niezgodnie z przeznaczeniem. Wlewano go bowiem do zbiorników ciągników rolniczych oraz samochodów osobowych.

180 litrów "opałówki", które jeszcze zostały, śledczy znaleźli w pojazdach oraz zbiorniku typu mauzer, wyposażonym w mechanizm do tankowania. Według wyliczeń, kwota uszczupleń podatku akcyzowego i opłaty paliwowej wyniosła łącznie ponad 2 tys. złotych. 

"Za zmianę przeznaczenia wyrobu akcyzowego, w szczególności użycie oleju opałowego jako oleju napędowego, a przez to narażenie na uszczuplenie podatku akcyzowego, grozi kara grzywny lub pozbawienie wolności do 2 lat albo obie te kary łącznie" – przypomina KAS.

Warto też wspomnieć, że "opałówka" może się przyczynić – zwłaszcza w nowoczesnych silnikach traktorów – do poważnych i kosztownych awarii. Uszkodzenia mogą być też następstwem wykorzystywania w maszynach paliwa z domieszkami oleju smarowego.

Obecność jego komponentów wykazały badania laboratoryjne w próbkach oleju napędowego pobranych na jednej ze stacji paliw w powiecie koneckim przez funkcjonariuszy Świętokrzyskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Kielcach.

"Właściciel stacji oszukiwał Skarb Państwa i klientów. Wprowadził do obrotu nielegalne paliwo, czym naruszył przepisy prawa. Uszczuplone należności od 5000 litrów wynoszą: 8985 zł tytułem podatków, 799 zł tytułem opłaty paliwowej" – czytamy w komunikacie KAS.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!